Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Klienci docenili ten model od razu – w samych tylko Niemczech w 1995 r. sprzedano 120 tys. egzemplarzy. To dlatego, że Audi A4 było na wskroś nowoczesne. Według prasy motoryzacyjnej z tamtego okresu to właśnie ten model sprawił, że z Audi zerwano łatkę „szydełkowego kocyka” nawiązującą do przestarzałego, kiczowatego designu poprzednich modeli. Według danych portalu ogłoszeniowego Allegro Audi A4 jest najczęściej wyszukiwanym autem używanym w Polsce. Skąd może wynikać ta popularność?

W 1994 r. Audi grubą kreską oddzieliło się od staromodnego stylu i przy okazji zmieniło nomenklaturę – nowe Audi, nowe nazwy. Zasada była prosta i polegała na kombinacji litery „A” z cyfrą oznaczającą wielkość pojazdu. Litera określa rodzaj pojazdu – gdy wiele lat później nastała moda na SUV-y, do oferty dołączyły samochody z serii „Q”. W 1994 r. zamiast topowej limuzyny V8 pojawił się model A8, chwilę później Audi 100 zostało zastąpione modelem A6, a na końcu zadebiutował następca modelu 80/90, czyli bohater tego tekstu.

Przewaga dzięki technice

Audi A4 było przełomowe nie tylko ze względu na nową nazwę. To właśnie w tym samochodzie po raz pierwszy w historii Grupy Volkswagen zastosowano silnik z pięcioma zaworami przypadającymi na jeden cylinder. To w Audi A4 pojawiły się też nowoczesna skrzynia automatyczna tiptronic umożliwiająca kierowcy także ręczną zmianę biegów czy czterowahaczowe zawieszenie, dzięki któremu ograniczono wpływ przedniego napędu na wrażenia z prowadzenia samochodu. Inżynierowie zadbali także o bezpieczeństwo – pierwsze A4 już standardowo miało ABS, dwie poduszki powietrzne i cztery pełnowymiarowe zagłówki. Klienci zaczęli ustawiać się w kolejkach przed salonami, a „A4-ka” stała się bestsellerem i znacznie poprawiła wizerunek marki.

Pomimo upływu czasu Audi utrzymało nowoczesny, czasami wręcz „technicznie chłodny” charakter swoich samochodów, dlatego nowe modele tej marki bywają nazywane nawet „cyfrowymi twierdzami”. I nie jest to przesadą, wszak współczesne Audi są naszpikowane nowoczesną elektroniką – multimediami, systemami bezpieczeństwa i asystentami jazdy. Wszystko po to, by Audi nie musiało zmieniać swojego sloganu – „Vorsprung durch Technik”, czyli „Przewaga dzięki technice”.

Sztuka współczesna

Najnowsza odsłona Audi A4 to gruntownie zmodyfikowany model o wewnętrznym kodzie B9. Zaprezentowano go po raz pierwszy na Salonie Samochodowym we Frankfurcie we wrześniu 2015 r. Samochód udało się znacznie odchudzić – w porównaniu do poprzedniej generacji waży średnio o 120 kg mniej, a to naprawdę duże osiągnięcie. Rok temu Audi A4 obchodziło 25. urodziny i z tej okazji otrzymało wyjątkowy prezent – upodabniającą je do najnowszych, większych modeli modernizację obejmującą nie tylko stylistykę, ale także zastosowane w samochodzie technologie.

Najważniejsza nowość to układ napędowy typu mild-hybrid. Audi A4 przeszło proces elektryfikacji i dzięki temu może być teraz tzw. miękką hybrydą. Układ ten bazuje na 12-woltowej instalacji elektrycznej pojazdu. Dzięki niemu w rzeczywistych warunkach jazdy można zaoszczędzić średnio nawet 0,3 l paliwa na 100 km. Jak to możliwe? Podczas jazdy ze stałymi prędkościami przy określonych warunkach Audi A4 przechodzi w tryb żeglowania i odłącza silnik. To wpływa nie tylko na lepszy stan portfela, ale także komfort jazdy – auto w tryb hybrydowy przechodzi płynnie, bez szarpnięć, a we wnętrzu zmniejsza się hałas. System ten wykorzystywany jest także do ruszania – wówczas do napędzania kół potrzeba mniej energii produkowanej przez silnik spalinowy. Nie jest to klasyczna hybryda, która potrafi przejechać w trybie elektrycznym kilka kilometrów, ale to usprawnienie, które zwiększa wydajność tradycyjnych jednostek spalinowych.

Nie licząc motorów dostępnych w sportowej odmianie S4 (347 KM) i ultrasportowej odmianie RS4 (450 KM), wybierać można spośród sześciu silników – 30 TDI (136 KM), 35 TFSI (150 KM), 35 TDI (163 KM), 40 TDI (190 KM), 40 TFSI (204 KM), 45 TFSI (265 KM). Przy czym tylko pierwszy oferowany jest z manualną, 6-biegową skrzynią biegów. Reszta ma 7-stopniową, automatyczną skrzynię S tronic. W najmocniejszych odmianach występuje 8-stopniowy tiptronic, a legendarny napęd na wszystkie koła quattro jest dostępny od wersji 40 TFSI i 40 TDI wzwyż. Za oznaczeniem TFSI skrywają się silniki benzynowe, a za TDI jednostki wysokoprężne.

Zmieniła się także stylistyka – choć nie drastycznie, to już na pierwszy rzut oka widać, że nadwozie jest nieco bardziej „umięśnione”. Audi twierdzi, że projektanci przemodelowali każdy panel karoserii. Przez widoczne w profilu auta „linie quattro” (czyli uwypuklenia na błotnikach) sylwetka auta nabrała dynamizmu. Zmianie – jak w każdym nowym Audi – uległa także osłona chłodnicy Singleframe, która jest teraz szersza i bardziej płaska. Po jej bokach umieszczono nowe reflektory full-LED oświetlające drogę z wykorzystaniem laserowej technologii Matrix. We wnętrzu zaś największą nowością jest system infotaimnment MMI, który dostał 10,1-calowy wyświetlacz dotykowy, na który przeniesiono obsługę interfejsu.

W lepszych wersjach wyposażeniowych za kierownicą umieszczono wirtualny kokpit z 12,3-calowym ekranem z możliwością wyświetlenia na całej szerokości ekranu mapy z nawigacji, dzięki czemu łatwiej kontrolować trasę. Klasowi rywale oferują kierowcy w tym miejscu tylko małe mapki przypominające podgląd z gry komputerowej. Za mało ekranów? Jest jeszcze wyświetlacz przezierny HUD pokazujący najistotniejsze informacje na przedniej szybie na wysokości wzroku.

Audi A4 ExteriorAudi A4 Exterior materiały partnera

Innowacyjne finansowanie

Lista zmian i zaawansowanych technologicznie rozwiązań jest imponująca, ale dziś o wyborze samochodu decyduje często finansowanie, a nie wyposażenie. Okazuje się, że Audi jest dobrze przygotowane także pod tym kątem. W podpisywanym na 36 miesięcy kontrakcie Audi Perfect Lease, przy założeniu, że będziemy pokonywać 10 tys. km rocznie, można je mieć już za 1 037 zł netto miesięcznie przy zaledwie 5-procentowej wpłacie własnej.

 Oczywiście, tyle będzie kosztować sedan z podstawowym 150-konnym silnikiem 35 TFSI, napędem na przód i manualną skrzynią biegów. Dla firm, które potrzebują większego bagażnika, jest kombi – A4 Avant z 495-litrowym kufrem i automatycznie otwieranymi klapą i roletą już w standardzie. Po złożeniu tylnych siedzeń w Avancie powstaje przestrzeń przewozowa o pojemności 1495 l.

Na klientów, którzy lubią lub muszą czasem zjechać z asfaltu, czeka wersja allroad z większymi kołami i podniesionym o 35 mm prześwitem. Ta odmiana już w standardzie ma napęd quattro i off-roadowe akcenty takie jak polakierowane na szaro listwy chroniące nadkola, zderzaki i progi – w opcji mogą być w tym samym kolorze, co całe nadwozie. Za takie auto trzeba oczywiście zapłacić więcej, niż za podstawową wersję sedana. Cena Audi allroad zaczyna się od 197 800 zł. Zakładając podobne, jak w przypadku sedana parametry umowy (36 miesięcy, 5% wpłata własna i limit 10 tys. km.) miesięczna rata wyniesie 1 272 zł netto.

Jak działa Audi Perfect Lease? To rodzaj leasingu, w którym podczas obowiązywania umowy klient nie spłaca całej wartości auta, tylko prognozowaną w tym czasie utratę wartości. Dzięki temu miesięczne raty są znacznie niższe niż w przypadku klasycznego leasingu z symbolicznym wykupem. To pozwala na rozważenie większego lub droższego samochodu przy zachowaniu niskiej raty. Na jej wysokość składają się: wpłata własna, która nie jest obowiązkowa, deklarowany roczny przebieg (od 10 do 45 tys. km) i długość kontraktu (24, 36 lub 48 miesięcy). Po upłynięciu terminu obowiązywania umowy samochód można wykupić za określoną wcześniej kwotę odpowiadającą jego wartości rynkowej lub zwrócić go do dealera i wybrać następny. Na koniec dobra informacja dla osób nieposiadających firmy – oferta Audi Perfect Lease jest dostępna także dla klientów indywidualnych. Także w ich przypadku nie jest wymagana wpłata własna. Użytkownikom samochodów odpada też problem związany z odsprzedażą, bo ich auto najczęściej wraca po prostu do salonu, z którego wyjechało kilka lat wcześniej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.