Zrealizowane po angielsku "The Silent Twins" Agnieszki Smoczyńskiej zdobyły Złote Lwy na festiwalu w Gdyni. To nie odosobniony przypadek. Jak zagraniczni koproducenci zmieniają krajobraz polskiego kina?

W konkursie głównym na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni udział wzięło aż siedem międzynarodowych koprodukcji. W wielu przypadkach wkład zagranicznych twórców i koproducentów jest dla widza niedostrzegalny. Czasem jednak trudno uwierzyć, że oglądana produkcja powstała w naszym kraju.

Na jakich zasadach biorą one udział w wyścigu o Złote Lwy?

"Silent Twins" ze Złotymi Lwami

Film "Silent Twins" Agnieszki Smoczyńskiej, zdobywca Złotych Lwów, rozgrywa się w Walii lat 70. - to oparta na faktach historia June i Jennifer Gibbons, uzdolnionych literacko czarnoskórych bliźniaczek, nieakceptowanych przez świat. Gdy były jeszcze dziećmi, umilkły dla świata zewnętrznego. Jednocześnie w odosobnieniu swojego pokoju prowadziły kreatywny dialog między sobą. W rolach głównych wystąpiły brytyjskie aktorki - Letitia Wright i Tamara Lawrance. 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem