Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W minioną niedzielę na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie. Według oficjalnych danych wygrał je Aleksander Łukaszenka, zdobywając ponad 80 proc. głosów, zaś jego kontrkandydatka Swietłana Cichanouska – ok. 10 proc. W powszechnej opinii zostały one jednak sfałszowane. Na ulice wyszli ludzie, protesty są brutalnie pacyfikowane. 

Polscy filmowcy zadeklarowali solidarność z Białorusinami i wezwali do tego samego Europę. „Domagamy się od wszystkich europejskich władz i rządów podjęcia natychmiastowych i zdecydowanych działań (...) i do wsparcia narodu białoruskiego, walczącego o swoje prawa” – czytamy w apelu.

„Pokojowe demonstracje narodu białoruskiego w obronie wolnych, niesfałszowanych wyborów są krwawo tłumione przez władze – piszą filmowcy. – Giną ludzie, tysiące osób są aresztowane, poddane represjom i przetrzymywane bezprawnie w aresztach. Wśród nich są nasze koleżanki i koledzy filmowcy oraz dziennikarze, którzy opisują i dokumentują te dramatyczne wydarzenia”.

Sygnatariusze domagają się od białoruskich władz „natychmiastowego wstrzymania przemocy, uszanowania prawdziwego wyboru narodu białoruskiego oraz niezwłocznego wypuszczenia na wolność wszystkich zatrzymanych”. Żądają też spełnienia postulatów protestujących: „uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, rezygnacji prezydenta Łukaszenki oraz zorganizowania wolnych i uczciwych wyborów”.

Apel filmowców podpisali: Dariusz Jabłoński, prezydent Polskiej Akademii Filmowej, Stefan Laudyn i Krzysztof Gierat – dyrektorzy Warszawskiego i Krakowskiego Festiwalu Filmowego, a także przedstawiciele Gildii Reżyserów Polskich: Leszek Dawid, Sławomir Fabicki, Agnieszka Holland, Andrzej Jakimowski, Joanna Kos-Krauze, Borys Lankosz, Paweł Maślona, Paweł Pawlikowski, Łukasz Ronduda, Andrzej Saramonowicz i Janusz Zaorski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.