Premierę filmu zaplanowano na 11 listopada, zaledwie dziesięć miesięcy po poprzednim filmie Vegi "Pitbull. Nowe porządki".

Reżyser pochwalił się na Facebooku materiałami z nowego filmu. Jak głosi tytuł, jest to "zwiastun reżyserski bez cenzury". - Po raz pierwszy w historii gatunku to kobiety będą determinowały wydarzenia w filmie i to z punktu widzenia ich emocji zostanie prowadzona historia. W filmie mamy losy kilku policjantek i dziewczyn z drugiej strony barykady - mówi w jednym z wywiadów Patryk Vega, określając swój film jaką absolutną rewolucję w kinie policyjnym.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.