1/2
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - Bez osób starszych nie ma przyszłości. Apel

Fot. Jean-Francois Badias / AP Photo

Pensjonariuszka domu opieki czeka na wyniki testu na COVID-19. Bergheim, Francja, 14 kwietnia 2020 r.
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Bez osób starszych nie ma przyszłości. Apel
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Bez osób starszych nie ma przyszłości. Apel
Komentarze
Dokładnie tak samo jak z operacjami osób starszych. Kobieta 87 letnia dostaje od lekarza ortopedy lekarstwa, które są stosowane w psychiatrii i robią z niej warzywo, chociaż przyszła do niego ze zniszczonymi, przez ciężką pracę, kolanami. Całe swoje życie budowała ten kraj i jego dobrobyt płacąc podatki. Teraz na starość, chociaż umysł ma ciągle ostry jak żyletka, będzie musiała w cierpieniu czekać na śmierć. Bo nie, co?, nie rokuje? Takie traktowanie i myślenie o starych ludziach należy jak najszybciej zmienić. Każdy ma takie samo życie, dla niego najważniejsze i teraz slogan: każdy będzie stary i niedołężny i to szybciej niż myśli. Dotyczy to także śmierci. Każda jest warta tyle samo.
@devin
Pewnie, że lepiej skazać na powolną śmierć, tylko dla kogo lepiej. Dla lekarza, który ma czystą kartotekę, dla pacjenta przykutego do łóżka, czy dla rodziny, która tak czy siak musi zajmować się chorą. Za nieudzielenie pomocy chorej lekarze także powinni być pociagani do odpowiedzialności. Operacja kolan to nie jest rzecz nagła, jak zawał czy udar, można pacjenta przygotować. Każdy, także lekarz, ma prawo do godnego życia i godnej śmierci. Każdy, także stary czlowiek.
już oceniałe(a)ś
3
2
@BB001
a pomyślałes/aś JAKI zabieg można jej zaoferować? bo przecież nie endoprotezy [kości nie wytrzymają]; może mini-endo? a co ze znieczuleniem ogólnym? jeśli ma choroby współistniejące typu rozedmy i migotania przedsionków, to ze świecą musiałbyś szukać zawodowego samobójcy, który by się podjął znieczulenia. Czasem nie ma dobrego wyjścia
już oceniałe(a)ś
1
2
@tesia44
Endoprotezy wstawia się w znieczuleniu podpajęczynówkowym a nie ogólnym, gdy nie ma osteoporozy to chyba nie ma problemu z trzymaniem się endoprotezy. Jeżeli osoba taka będzie żyła jeszcze 10lat to chcę zapytać, kto z moich oponentów zgodziłby się na uwięzienie w łóżku, (bo tak to wygląda w rzeczywistości) na 10 lat w ogromnym bólu i poczuciu krzywdy. Są chętni?
już oceniałe(a)ś
0
0
A tak konkretnie, to co ma zrobić lekarz dysponujący zbyt małą liczbą respiratorów? Losowanie, lista społeczna, kto pierwszy, ten lepszy? Powiem coś jeszcze gorszego: dla mnie nocna ewakuacja do szpitala przerażonych pensjonariuszy domu opieki, dokonana przez zamaskowanych Marsjan, po to, by medycyna objęła nad nimi władzę na ostatnie momenty ich życia, pozbawienie ich rzeczy osobistych i oderwanie od troskliwych opiekunów, jest całkowicie niehumanitarnym barbarzyństwem. Nawet jeśli dzięki temu ktoś będzie miał czyste sumienie.
@Nielotto
Bardzo wielu starszych ludzi chorych na Covid przeżywa tę infekcję, nawet jeśli trafiają do szpitala. Dowodzą tego choćby raporty brytyjskiego centrum ICNARC (Intensive Care National Audit and Research Centre). Mitem jest, że jeśli ktoś zachoruje na Covid po 70tce, to prawdopodobnie umrze, nawet jeśli zapewni mu się leczenie.

Np. w Szwecji respiratorów ani łóżek na oddziałach intensywnej terapii nie brakuje, ale pensjonariusze domów opieki chorzy na Covid rzadko trafiają do szpitala i często dostają tylko morfinę i inne leki przepisywane zazwyczaj umierającym (pisała o tym niedawno Wyborcza). Uznano widać po prostu, że nie ma sensu ratowanie ich życia.
już oceniałe(a)ś
4
0
@Nielotto
A byłeś kiedyś w domu opieki ? Ci troskliwi opiekunowie było,że wiali ze strachu przed wirusem,oczywiście nie wszyscy.Powiem tak,gdybym się nie bał sądu ostatecznego ,zamiast do domu opieki udałbym się na drugą stronę rzeczywistości,najmniej bolesnym sposobem .
już oceniałe(a)ś
1
0
@Hortus_Deliciarum
No jeżeli tam większość nie wierzy w życie pozagrobowe i odpowiedzialność pośmiertną, w tym lekarze,to logiczne się staje tzw."postępowanie pragmatyczne.
już oceniałe(a)ś
0
0
W takich sytuacjach przypomina mi się wiersz pastora Martina Niemóllera napisany w Dachau w 1942 roku.W pewnym okresie życia wielbiciela Nazistów. Tekst odnosi się do sytuacji politycznej dyktatury.Jednak można go także odnieść do lekceważącego podejścia osób młodszych do starszych.Otóż wiersz kończy się zdaniem: "Kiedy przyszli po mnie nikt nie protestował.Nikogo już nie było." Młodzi jesteśmy tylko do pewnego czasu. Obojętność i godzenie się na dyskryminację ze względu na wiek może spowodować,że ktoś teraz młody nawet nie zorientuje się, że jest już "stary" .Przyjdą po niego "selekcjonerzy"tylko już nikt nie będzie protestował.Ten młody to teraz stary, który kiedyś nie protestował.
już oceniałe(a)ś
20
0
Rozumiem, że odmawianie leczenia młodym i tym w średnim wieku chorym na wszystko inne niż ta pieprzona grypa to właśnie ta humanizacja. Bo odcięcie ich od diagnostyki i terapii w imię rozpętanej przez tak zwane media histerii jakoś państwa humanistów nie oburza. A to, że są humanistami, widać wyraźnie w logice, którą się kierują - według ludzie starzy stanowią większość zmarłych nie dlatego, że są nieodporni (głównie z powodu chorób przewlekłych i bezruchu), tylko dlatego, że lekarze ich mordują. Otóż, proszę państwa humanistów, każdy inny drobnoustrój - a są ich w przyrodzie pierdyliony - też doprowadziłby do śmierci tych staruszków. Bez drobnoustrojów również odeszliby na wieczną wachtę z powodu wyżej wymienionych chorób albo zwyczajnie nie obudziliby się rano, bo taki po prostu jest porządek rzeczy, o czym ludzie w państwa wieku wiedzieć powinni. Jak już napisał ktoś w innym komentarzu, naprawdę nieludzkie jest nie to, że dziadków i babć nie katuje się uporczywą terapią, tylko "ewakuacje" zmieniające ich ostatnie chwile w pełne przerażenia i osamotnienia piekło.
@ariapura
Covid to nie grypa... I nie tylko starszych ludzi zabija. Zakłada Pan(i), że ?staruszkowie?, którzy zapadają na Covid, to ludzie, którzy i tak byli już o krok od śmierci. Po pierwsze, w imię takiej logiki należałoby całkowicie zaprzestać leczenia owych ?staruszkow? na jakiekolwiek choroby, bo przecież Pan(i) uważa, że oni i tak zaraz umrą, ?bo taki po prostu jest porządek rzeczy?.

Ciekawe, od jakiego wieku Pana(i) zdaniem człowiek staje się ?staruszkiem?, którego należałoby spisać na straty? W wieku 70 lat? 80? A może już 60? Kto miałby decydować o tej granicy?

Po drugie, podejrzewam, że nie ma Pan(i) rodziców po 60tce. Inaczej nie pisał(a)by Pan(i) tak beztrosko o umieraniu ?staruszkow?. Po trzecie, Pan(i) prawdopodobnie też dożyje starości. I wtedy zrozumie Pan(i), że starszym ludziom nie jest obojętne, kiedy odejdą na "wieczną wachtę", i że zwykle chcą, by poważnie traktowano ich choroby i ratowano ich życie, gdy to możliwe.
już oceniałe(a)ś
5
3
@Hortus_Deliciarum
Wszystkie pana przypuszczenia i podejrzenia są stekiem bredni, urojeń i projekcji (typowe dla podgatunku, który pan reprezentuje). A starości dożyć nie mam szans, ponieważ to mojego zdrowia nie traktuje się poważnie. To mnie odebrano prawo do diagnostyki i leczenia w imię rozpętanej przez szmatławce histerii, to mnie naraża się na pierdylion prawdziwych chorób na czele z grzybicą płuc, zmuszając metodami terrorystycznymi do kneblowania się szmatami, które nikogo przed niczym nie chronią, za to są zajebistym środowiskiem rozwoju wszelkich drobnoustrojów (abstrahując od tego, że nawet bez paranoi na tle wirusa w tym kraju leczy się głównie modłami, do czego święcie oburzony pan Michnik walnie się przez ostatnie trzydzieści lat przyczynił). I to ja mam prawo być wqrwiona i bać się o życie, nie Michnik z Habermasem, którzy z racji pozycji społecznej i związanej z nią sieci kontaktów w służbie zdrowia i gdzie indziej niezależnie od wieku mają łatwiej niż ja i miliony innych. Ich nikt od niczego nie odłączy, bo są tym, kim są. Mnie nawet nie podłączą.

@mjs05
Kto i gdzie wydał zalecenie, że ludzi podłącza się albo nie podłącza do respiratorów z uwagi na wiek? I dlaczego tylko do respiratorów, a nie na przykład do dializatorów, kroplówek albo pomp insulinowych? Skąd wiadomo, że chorzy, z których podtrzymywania przy życiu zrezygnowano, byli tylko starzy, a nie wyniszczeni przez inne choroby - nowotwory, alzheimer i tym podobne, które u ludzi starych występują masowo - i że podłączenie ich do tego cholernego respiratora nie byłoby tylko przedłużającą agonię uporczywą terapią? I dlaczego niczyjego oburzenia nie budzi na przykład dyskwalifikacja z chemioterapii (również ludzi dużo młodszych niż osiemdziesięcioletni) i brak dostępu do najnowszych metod leczenia, tylko wszyscy przypieprzają się do tych pieprzonych respiratorów? Decyzje, kogo leczyć a kogo nie, lekarze podejmują - bo muszą podejmować - od kiedy istnieje medycyna. Tuzy intelektu teraz się o tym dowiedziały? I owszem, zarzucają lekarzom uśmiercanie pacjentów, bo tym właśnie jest odmowa udzielenia pomocy w sytuacji, w której taka pomoc jest możliwa. A już opieranie się na "doniesieniach medialnych" daje ich (i wszystkich czerpiących z "doniesień medialnych" wiedzę na jakikolwiek temat) inteligencji zarąbiste świadectwo. Brakuje tylko wyroków wydanych na podstawie "doniesień".
już oceniałe(a)ś
0
0
@ariapura
Ciekawe,że tak łatwo osądzasz humanistów a nie polityków sprawujących władzę i nie mówię tu tylko o Polsce .To oni rozpętali tą histerię bo w mętnej wodzie łatwiej ryby łowić.A los babć i dziadków i tak was "młode przyjemniaczki "nieuchronnie czeka".Mój kolega zwykł był mawiać :Zamiast płodzić toto trzeba było wbić "instrument w ścianę i kapelusz powiesić"! Mówi ci to coś?.
już oceniałe(a)ś
0
0
@j3-9
Nie mówi, bo nie rozumiem penerskiej grypsery. Lepiej zmień znajomych, bo aktualni źle ci robią na poziom umysłowy.
już oceniałe(a)ś
0
0
A ja powtórzę tu słowa prof.Krasnodębskiego, który analizując postawy społeczne ocenił, że wobec panującej epidemii na jaw wychodzą pewne cechy społeczne. Cytat:"? Jest taki aspekt, o którym ktoś cynicznie mógłby powiedzieć: ten wirus jest głównie niebezpieczny dla osób powyżej lat 60, więc gdyby rzeczywiście nastąpił ten bardzo czarny scenariusz, nasze społeczeństwo się odmłodzi ? mówił polityk."
Widać, że i na tym forum jest sporo takich "ktosiów". I oni też w pewnym sensie mają rację obserwując absurdy w polskiej służbie zdrowia. Stosowana powszechnie w szpitalach "uporczywa terapia, to przecież rodzaj tortur .Wydawane są ogromne pieniądze na skomplikowane operacje starych ludzi, którym przedłuża się życie po to, aby jeszcze przez 2-3 lata umierali w cierpieniach. "Obrońcy życia" nie pozwalają nam umierać naturalnie. Nie uznaje się w szpitalach metody DNR (do not resusctitate).
Natomiast apel intelektualistów dotyczy poszanowania godności ludzi starych , a więc i właściwej opieki lekarskiej w ostatnich latach życia. A geriatrów jest podobno w Polsce 400 na 6mln seniorów.
już oceniałe(a)ś
6
0
4029 osób zmarło w Szwecji na covid.
w Polsce 1023.
Gdyby koronawirusa nie było, ZUS kazał by go wymyślić
@tso
Niewłaściwy adresat.
To nie ZUS prowadzi politykę, to instytucja wykonująca wytyczne kolejnych rządów.
I to ich polityka odbija się w działalności ZUS, jak w lustrze.
już oceniałe(a)ś
2
0
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka