1/3
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - Białoruscy robotnicy silniejsi niż OMON. Łukaszenka cofa się o krok

SERGEI GAPON / AFP / AFP

Wiec robotniczy w fabryce samochodów MAZ, 14 sierpnia 2020.
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Białoruscy robotnicy silniejsi niż OMON. Łukaszenka cofa się o krok
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Białoruscy robotnicy silniejsi niż OMON. Łukaszenka cofa się o krok
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Białoruscy robotnicy silniejsi niż OMON. Łukaszenka cofa się o krok
Komentarze
Jestem pod wrażeniem determinacji i odwagi Białorusinów! Brawo!
@alusia
Każdy wrzód kiedyś pęka. Tam to właśnie nastąpiło. U nas gorzej, bo wszystkie wrzody pudruje się na bieżąco.
już oceniałe(a)ś
46
1
@alusia
I jest mi wstyd za naszą polską małość
już oceniałe(a)ś
35
1
@alusia
My też byliśmy, pałowali, wyrzucali z roboty. Stali pod domem, robili zdjęcia naszym dzieciom wychodzącym ze szkoły, żeby później szantażować podczas przesłuchań. I za przeproszeniem ku... co? Co to jest i z jakiej okazji przerabiamy powtórkę z rozrywki?
już oceniałe(a)ś
9
1
Mógł się poradzić dobrozmieńców, jak się przekupuje robotników i chłopów.
@zwinka1
Nie miał takiej możliwości bo nie miał kasy. Nie miał kasy od wyimaginowanej wspólnoty, za która mógłby ich przekupić lub kasy którą MY wypracowaliśmy dzięki kontaktom handlowym z wyimaginowaną wspólnotą.
już oceniałe(a)ś
62
1
@kstan
Można było jakimiś bonami albo tekturami rzucić, czy zwyczajnie: pieniędzy dodrukować. Dobrozmieńcy poradziliby co i jak.
już oceniałe(a)ś
34
2
@zwinka1
Nie ma już czym
już oceniałe(a)ś
15
1
@lasota50
Mógł rozdać wielkoformatowe czeki, jak pinokio. Albo napuścić tych w czerwonych kurtkach na tych w beretach. Ewentualnie że zagraża im ideologia ABC.
już oceniałe(a)ś
24
1
@zwinka1
Bardzo ponure są nasze polskie perspektywy. tylko bankructwo ekonomiczne spowoduje odwrócenie się ludzi od dyktatury.
już oceniałe(a)ś
21
1
@zwinka1
Do tego trzeba mieć pieniądze.
już oceniałe(a)ś
6
1
@zwinka1
Dobozmieńcy ćwiczyli z ich bandytami pałkowymi.
już oceniałe(a)ś
9
1
@agregat
Za 10 lat zobaczymy to sam9 na polskich ulicach.
już oceniałe(a)ś
7
0
@kstan

Przykład Łukaszenki powinien właśnie dać dojnoznieńcom do myślenia, co się dzieje gdy kasa się skończy. Bo Łukaszenka od ponad 20 lat miał kasę z Rosji, w ostatniej dekadzie średnio po 10 miliardów EUR rocznie, po 1 tysiąc na głowę Białorusina, licząc kursem walutowym to około 20% PKB rosyjskich dotacji. Ta kasa pochodziła z zaniżonych cen ropy i gazu, które Rosja sprzedawała Białorusi po rosyjskich cenach wewnętrznych, a Białoruś przetwarzali i sprzedawała na Zachód po cenach światowych.

Za tę kasę Łukaszenka przez 20 lat kupował głosy białoruskiego suwerena, ale ona się właśnie skończyła, gdyż Putin doszedł do wniosku, że mu się interes nie opłaca - Baćka brał, nie kwitował, ale odmówił integracji z Rosją na warunkach Kremla, więc mu Putin pokazał, kto tu rządzi.

Teraz rozdanie należy do Rosji - kontrkandydaci Łukaszenki w wyborach, łącznie z panią Cichanouską, też byli prorosyjscy, gdyż sama Białoruś jest w znacznej mierze prorosyjska. Putin teraz ma wybór - albo poprze osłabionego Łukaszenkę, który zacznie tańczyć jak mu na Kremlu zagrają, albo mu zaoferuje biały chleb nad Morzem Czarnym lub czarny chleb nad Morzem Białym i poprze kogoś z opozycji, kto i tak się z nim dogada co do dalszego subsydiowania gospodarki Białorusi w zamian za uległość, gdyż w przeciwnym razie będzie tam dramatyczny spadek poziomu życia i ruchawka, a na tym bynajmniej Rosjanom nie zależy.
już oceniałe(a)ś
17
1
@zwinka1
Może sobie zdaje sprawę, że to już nie zadziała a wywoła tylko jeszcze większy chaos. Na taki chaos i upadek gospodarki tylko czeka Rosja a nie oddanie Białorusi w jej łapska, jest ważnym celem dla Łukaszenki. Może bardziej osobistym niż publicznym, ale jednak.
już oceniałe(a)ś
4
1
@zwinka1
Mogli ogłosić skromne zwycięstwo jak w Polsce. Du*ie wystarczyło 51 %. Po co drażnić lud.
już oceniałe(a)ś
12
1
@zwinka1
Nie miałby czym przekupić, a nasi "dobrozmieńcy" głównie w ten sposób pacyfikują niezadowolonych rodaków.
już oceniałe(a)ś
2
1
@kstan
hehe, no przecież nie swoją kasę się obiecuje w przekupstwach... Sami zainteresowani gratyfikacją płacą.
już oceniałe(a)ś
0
0
oj batka, a wystarczyło wprowadzić 500+ i miałbyś spokój
@mikolajk
Chyba obajtka....
już oceniałe(a)ś
10
1
@mikolajk
Białorusini mają więcej honoru od nas. Dlatego nie próbował.
już oceniałe(a)ś
16
2
@mikolajk
Tam te plusy są od dawna, tylko kasy zaczęło brakować. Polskę czeka to samo. Zbafca ma już pełne gacie.
już oceniałe(a)ś
18
2
@mikolajk
nikt mu wcześniej na te 500 nie nazbierał
z z potencjału w zwisie nie wytrzepie
już oceniałe(a)ś
8
1
@mikolajk
Przed nim musialby ktos te 500 zarobić.
już oceniałe(a)ś
6
2
Kołchoźnik już wie, że przegrał. Dyktatorowi nie wolno się cofnąć w takiej sytuacji. Jak już zaczął zamykać i bić - musi to robić do skutku. Jeśli się cofa - znaczy, że jest SŁABY.
@pedro.666
Nie jest slaby, tylko moze zachowal resztkę rozumu i doszedl do wniosku ze wladzy nie nalezy sprawowac za wszelka cene.
już oceniałe(a)ś
7
6
@pedro.666
Ale on jest słaby, ma tego swojego "wojska" (OMON i wojska wewnętrzne) ok. 12 tysięcy. Na 10 milionów Białorusinów. Jest pewien lojalności tylko tych 12 tys., pozostałego, zwykłego wojska pewien już być nie może. Żadne wojsko nie lubi strzelać ostrą amunicją (innej nie ma - to wojsko) do własnej ludności. To nie jest rok 1956 - od tego czasu wiele się jednak zmieniło, bardziej się ceni ludzkie życie, w wojsku służą już inni ludzie. Nie powąchali wojny i masowego strzelania do ludzi.
Więc jak rozdzieli te 12 tysięcy, pomiędzy kilkadziesiąt protestujących miast - to ich zmasakrują! Łukaszenka musiał się cofnąć, nie miał wyjścia.
już oceniałe(a)ś
18
1
@pedro.666
Jest jeszcze jedno wyjście: samolot do druga Wołodi. Może resztę życia spędzić w Rostowie, razem z Janukowyczem. Będą mieli co wspominać. Kto wiem, może za 3 - 4 lata dołączy do nich i sam Władimir Władimirowicz?
już oceniałe(a)ś
12
1
@nabuchomozor

I razem z Abaszydze. Abaszydze to był taki watażka, który chciał oderwać część Gruzji ale czwarty pancerny Saakaszwili go pogonił i Abaszydze zwiał do Moskwy. Pamiętam tą postać bo po kilku dniach dowieziono my do Moskwy jego psa, co "Wyborcza" skwitowała tytułem "Pies Abaszydze u swojego pana w Moskwie" - takiego bon motu się nie zapomina.

TomiK
już oceniałe(a)ś
0
1
Duda dzwoni do Łukaszenki:
Aleksandr, tłumaczyłem ci że masz wygrać z przewagą 52%, bo tyle ci wystarczy, a ty się uparłeś jak dziki osioł przy tych swoich 80%. No i masz teraz, czego chciałeś!
@jkdino49
Przy takich scenach, gdy w zakładach WSZYSCY głosowali na opozycję, poza kilkoma urzędnikami czy dyrektorami, bo są różne wersje - to i tak by ludzi nie przekonało. Ludzie rozmawiają ze sobą, tak jak my, w zakładach w 1989. Wiedzą, że tłumnie głosowali na Cichanowską, nie da się im wcisnąć nawet 52 procentowego fałszerstwa.
już oceniałe(a)ś
13
1
@indywidualismus
W Polsce się dało.
już oceniałe(a)ś
17
1
@Vito(ld)60
No tylko że u nas "w zakładach", WSZYSCY głosowali na Du.ę... a przynajmniej duuużo...
już oceniałe(a)ś
9
1
Jeśli się nie cofnie to skończy jak Causescu.
Chyba że go zielone ludziki ewakuują.
@Xerxes
Płakać chyba nikt nie będzie ?
już oceniałe(a)ś
9
0
Media i politycy w Polsce od lewa do prawa ubolewają nad brutalnością władz w Mińsku i popadają w zachwyt nad białoruską opozycją, która tak dzielnie walczy o "dobrobyt demokrację".

Nikomu nawet nie przychodzi do głowy zapytać, jakie poglądy i program ów opozycja prezentuje. Podobną epidemię ślepoty było widać na Ukrainie, gdzie popieraliśmy tak "prodemokratyczne" ugrupowania jak Prawy Sektor i Swobodę. Jak ta "demokracja i dobrobyt" wyglądają dziś, wszyscy wiemy. Z grubsza zawsze chodzi o to, żeby dokopać ruskim, nawet flirtując z faszystami.

Nie przypominam sobie natomiast, żeby media i politycy tak szeroko rozpisywali się o żółtych kamizelkach we Francji, protestach brutalnie pacyfikowanych przez policję (kilkunastu zabitych i setki rannych). Wówczas nikt nie wzywał Macrona do ustąpienia, nie interweniował w ONZ i UE.

Nie przypominam też sobie, żeby te same media i politycy ubolewali nad brutalnością policji w Chile, i wspierali pacyfikowane protesty studentów przeciwko neoliberalnemu prezydentowi.

Nie przypominam też sobie, żeby media i politycy bronili demokratycznie wybranego Evo Moralesa przed zorganizowanym rok temu przez Waszyngton zamachem stanu w Boliwii, w której do dziś nie przeprowadzono demokratycznych wyborów, podobno tak ważnych dla zachodniego świata.

Jednocześnie te same media i politycy uznali Juana Guaido, samozwańczego prezydenta Wenezueli, który nie ma żadnego mandatu demokratycznego do sprawowania urzędu.

Przykładów pewnie znalazłbym jeszcze wiele. I nie chodzi o to, że chcę tu bronić Łukaszenki, ale ta hipokryzja powoduje u mnie odruch wymiotny.

A btw. robotnikom te zmiany jako pierwszym bokiem wyjdą, jak zacznie się dzika prywatyzacja i reformy a'la Balcerowicz.
@Otrovez

>>le ta hipokryzja powoduje u mnie odruch wymiotny.<<

Rzeczywiście - widać i czuć tylko rzygowiny; konkrietno - ogórcy i Stoliczna.
już oceniałe(a)ś
21
3
@Otrovez
Oho, obrońca uzurpatora się odezwał (chociaż twierdzi, że nim nie jest). Piszesz nie na temat - wszystko wskazuje bowiem na to, że Łukaszenka jednak przegrał wybory, więc z prezydenta stał się uzurpatorem. W tej chwili chodzi tylko o to, a nie o międlenie białoruskiej opozycji i różnych innych krajów. W Polsce, w czerwcu 1989 też liczyło się tylko to, że PZPR przegrała wybory, których przegrać nie mogła. Co było potem - wiadomo, dawna opozycja się podzieliła, bywało różnie, ale państwo polskie szło generalnie we właściwym kierunku (bo za taki uważam wejście do struktur świata zachodniego) i nawet PiSowi nie jest tak łatwo wszystko to odwrócić, chociaż bardzo się stara.
już oceniałe(a)ś
31
3
@lesny__dziadek
Ok, ale czy to znaczy, że kiedy w zachodnim świecie pałuje się opozycję domagającej się ustąpienia prezydenta, jak np. we Francji, to jest ok, a jak w niedemokratycznym to fe i trzeba obalić system?

Obalenie dla samego obalenia przez bliżej niezidentyfikowane grupy opozycyjne to kiepska droga donikąd, co potwierdza casus Ukrainy i jeszcze kilku innych krajów, którym Zachód niósł kaganek demokracji.

Opozycja najpierw musi być silna, skonsolidowana z jasnym programem i dopiero wówczas można udzielać jej poparcia lub nie. Np. "Solidarność" właśnie taką opozycją była, proces zmian był rozciągnięty w czasie, a i tak spieprzono masę rzeczy, a ludzie zostali na lodzie dzięki nowatorskim reformom neoliberałów.
już oceniałe(a)ś
3
22
@Otrovez
Ma Pan rację , niedobrze się robi , dziennikarze zawsze byli usłużni , o uczciwość ciężko , wszędzie hipokryzja i szczucie na Rosję .
już oceniałe(a)ś
4
25
@turpin
Bardzo elokwentna odpowiedź, pewnie na co dzień uważasz się za tolerancyjnego, otwartego człowieka, kochającego innych ludzi i szanującego odmienne zdanie.
już oceniałe(a)ś
4
9
@Otrovez
Ok tankie.
już oceniałe(a)ś
2
2
@urwisek
Do Moskwy prostaku..
już oceniałe(a)ś
6
2
O prostactwie świadczy poziom pana wypowiedzi
już oceniałe(a)ś
3
8
@amaks
O prostactwie świadczy poziom pana wypowiedzi
już oceniałe(a)ś
2
9
@Otrovez
??????
już oceniałe(a)ś
6
2
@Otrovez
Program jest prosty: wolne wybory. Może dlatego "załapało". A kogo sobie w wolnych wyborach, z wolną kampanią wyborczą bez nieustannego opluwania opozycji w TV i niefałszowanym głosowaniem, wybiorą - to już ich sprawa. Może Babarykę od Biełhazprombanku, może Capkałę od Parku Wysokich Technologii - sami sobie pościelą. A pamięć masz dziwnie wybiórczą, jeśli nie pamiętasz mediów o Chile albo tego, że Guaido jest przewodniczącym parlamentu wybranego bez fałszerstw, a Morales zapragnął reelekcji bez końca jak Putin i Łukaszenka itd.
już oceniałe(a)ś
5
1
@dugma134
Morales został obalony przez pucz wojskowy wspierany przez USA. Dziś mamy tam skrajnie prawicowy rząd tymczasowy, tymczasowy przekładający wybory z miesiąca na miesiąc, bo partia Mas Moralesa cały czas cieszy się ogromnym poparciem, i wiadomo, że puczyści przerżną wybory, więc najpierw muszą zamknąć opozycję, o czym się u nas jakoś nie mówi.

To, że wybory na Białorusi, to sprawa Białorusinów i niech sobie wybiorą kogo chcą, pełna zgoda. Tylko dlaczego w tę wolę Białorusinów ingeruje pół Europy? Poza tym nie piszę o sytuacji na Białorusi, tylko hipokryzji polityków, którzy kilka dni temu pałowali LGBT w Warszawie, a dziś są oburzeni postawą Mińska, tak samo jak hipokryzją GW, która o żółtych kamizelkach nie pisała w tonie, że Macron musi odejść.

I jeszcze jedno. Jeśli opozycję na Białorusi popiera polska prawica i lewica, to znaczy, że jedni i drudzy nie mają pojęcia co tam się dzieje i kogo popierają.

Co do Guaido, został wybrany przewodniczącym parlamentu, a nie prezydentem. Tym ogłosił się sam za aprobatą Waszyngtonu, który najpierw nie uznał wyników wyborów. Bo tak to już jest na Zachodzie, jeśli rząd jakiegoś kraju Trzeciego Świata nam nie pasuje, to się go nie uznaje i obala. Ot wartości demokratyczne.

O Chile również nikt nie pisał, że po masowych protestach prezydent powinien oddać władzę. Tylko sucha relacja, że po podniesieniu cen biletów ludzie wyszli na ulicę. Oj, wszystko przez bilety, a nie że system zawodzi po całości, a kraj ma jeden z najwyższych poziom nierówności w Ameryce Południowej.
już oceniałe(a)ś
3
3
@Otrovez
Ma pan rację.
już oceniałe(a)ś
0
0
Dyktatorek
Mógł dać 13 i 500 rubli plus ale nie miał kasy bo już wszystko rozkradł zupełnie jak u nas za 10 lat
już oceniałe(a)ś
62
1
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka