5/5
zamknij < >
Zdjęcie numer 5 w galerii - 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie.

Facebook.com

Magdalena Żuk
  • Zdjęcie numer 1 w galerii 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie. &#034;Mówiła, że ktoś jej czegoś dosypał&#034;
  • Zdjęcie numer 2 w galerii 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie. &#034;Mówiła, że ktoś jej czegoś dosypał&#034;
  • Zdjęcie numer 3 w galerii 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie. &#034;Mówiła, że ktoś jej czegoś dosypał&#034;
  • Zdjęcie numer 4 w galerii 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie. &#034;Mówiła, że ktoś jej czegoś dosypał&#034;
  • Zdjęcie numer 5 w galerii 27-letnia Magdalena Żuk zginęła w Egipcie. &#034;Mówiła, że ktoś jej czegoś dosypał&#034;
Komentarze
jak to? w artykule jest napisane, ze "mowila ze ktos jej czegos dosypal" a przeciez Marcus w wywiadze mowi, ze jak sie jej pytal, czy ktos jej mogl czegos dosypac to s.p. M zaprzeczala.
już oceniałe(a)ś
0
0
sciemy teraz wymyslaja znajomi.... NIeboszczka mowi na filmie oni trzymaja mnie w domu..a wczesnej pojechalam do pracy...
już oceniałe(a)ś
0
0
A ja myślę po zachowaniu jej chłopaka że to była wycieczka w innym celu i pewnie woreczek pękł dlatego takie jej nienaturalne zachowanie dlatego powiedziała mu że nie może mówić bo arab mówił po polsku to jak mogła mu przy nim powiedzieć i dlatego wiedziała że już nie wróci i dlatego nie pozwoliła przebadać się lekarzowi aż rozbiła mu nos a kara za narkotyki raczej wiedziała jaka będzie zajmując się takim czymś.>>Hurghada: Pięciu cudzoziemców skazanych na śmierć za przemyt narkotyków<<
już oceniałe(a)ś
0
0
dziwna sprawa. Wygląda na to, że dziewczynie zaszkodziły jakieś narkotyki i po zażyciu - tychże- dostała jakiejś psychozy i panicznego lęku. Nie wygląda na to, by rezydent, który woził Ją najpierw do szpitala, potem na lotnisko był przyczyną śmierci dziewczyny. Dziewczyna korzystała z Jego telefonu, kiedy dzwoniła do chłopaka- gdyby rezydent, bądź postronne osoby były w to zamieszane raczej inaczej by to wyglądało. Oczywiście nie mozna wykluczyć, że ktoś inny był powodem tak dramatycznego przebiegu sytuacji, ale myślę, że nie był to rezydent. W każdym razie- według mnie dziewczynie zaszkodziły jakiś dragi, które wywołały u niej stan panicznego lęku, przed kimś, bądź przed czymś- czuła się zagrożona, w niebezpieczeństwie- a obiektywnie nic jej nie groziło z zewnątrz. Cóż- substancje psychoaktywne potrafią zadziałać na człowieka w ten sposób.
już oceniałe(a)ś
0
0
Chłopak Marcus? Rezydent biura to nie Polak tylko miejscowy? - kpina! Z daleka widać, że to było ukartowane. Nie chciała skończyć w egipskim burdelu, więc się zabiła.
już oceniałe(a)ś
0
0
Paskudna sprawa. Szkoda dziewczyny. Mloda i naiwna dala wykonczyc sie takim skunksom
już oceniałe(a)ś
0
0
Ta historia mrozi krew w zylach. Ten rezydent jest w to zamieszany, to on trzymal telefon kiedy dziewczyna rozmawiala ze swoim chlopakiem. Biedna nie mogla nic powiedziec, bo on byl obok, caly czas na niego spogladala z przerazeniem, kiedy chlopak zapytal czy stala jej sie krzywda to ruchem ust bez dzwieku powiedziala 'tak'. Widac, ze byla zastraszona i sie bala. Wysylanie zdjec do znajomych jak dziewczyna lezy nieprzytomna pozostawia watpliwosci, ze to on zgotowal jej pieklo, faszerowal narkotykami, a potem wykorzystywal. Jesli nasze wladze nie byly w stanie zapobiec tragedii to niech teraz dopilnuja, zeby dosiegla go sprawiedliwosc.
@zzz123 Sherlock Holmes się znalazł.
już oceniałe(a)ś
0
0
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka