1/5
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii -

Fot. Materiały prywatne

Szymon Kochański mieszka w Boliwii
  • Zdjęcie numer 1 w galerii
  • Zdjęcie numer 2 w galerii
  • Zdjęcie numer 3 w galerii
  • Zdjęcie numer 4 w galerii
  • Zdjęcie numer 5 w galerii
Komentarze
nadal jest informatykiem tylko w innym kraju
hobbot Masz rację.
już oceniałe(a)ś
9
0
@hobbot 10/10 "Rzuciłem pracę w korporacji i kupiłem bilet do Buenos Aires. W jedną stronę..." Nic nie rzucił, to po pierwsze. Ale tekst ciekawy, nawet sie uśmiałem z panujących tam obyczajów. Daleko nie trzeba szukać bo w Eurpie taka Grecja to Boliwia w mikro skali. Cudowna wolność, a Boliwia nieskalana durnymi przepisami które faworyzują prezesów Sp. z o.o.
już oceniałe(a)ś
3
0
"Jestem team leaderem w firmie informatycznej pracującej dla klientów z USA." Młody człowieku , jesteś załgany. Wychwalasz zalety społecznośći, którą właśnie chcesz zniszczyć.
już oceniałe(a)ś
105
34
na dodatek razucil prace w korpo zeby znalezc prace w korpo...
już oceniałe(a)ś
64
5
@saint_just Brawo ! To się nazywa odrzucić gorący kartofel kretynowi...
już oceniałe(a)ś
15
3
@saint_just A co jest złego w byciu team liderem w firmie informatycznej? Rozumiałbym Twoje obawy, gdyby pracował np. w firmie zajmującej się wyrębem lasów, handlem bronią, produkcją alkoholi wysokoprocentowych czy choćby wydobyciem paliw - ale informatyka? Komu to przeszkadza??
już oceniałe(a)ś
0
1
A ja wole mojego chłopaka, który wyjechał do Boliwii aby pomagać biednym i w życiu na myśl by mu nie przyszło, żeby pisać o tym bloga ;)
A ktoś Ci każe czytać? Może pisze dla znajomych.
już oceniałe(a)ś
3
9
@bumelant999 Ale promuje w artykule na wyborczej, więc chyba nie tylko dla znajomych. A Tobie kto każe czytać komentarze? Po to są, żeby dyskutować, co @apricoteka zrobiła, i bardzo dobrze, bo mądrze mówi.
już oceniałe(a)ś
9
4
@tom-ish Dzięki, właśnie o to mi chodziło ;) a na bloga weszłam i właśnie to skłoniło mnie do napisania tego komentarza
już oceniałe(a)ś
3
1
A może szkoda, że nie pisze?? Gdyby pisał, mógłby zachęcić innych, aby też zaczęli pomagać?? Oczywiście nie każdy ma zadatki na blogera - chwała mu za to, co robi, niekoniecznie musi lubić o sobie pisać....
już oceniałe(a)ś
1
0
@apricotek przy okazji - to dobrze, że wolisz swojego chłopaka, zamiast się oglądać za cudzymi ;) Ja tak samo wolę moją dziewczynę...
już oceniałe(a)ś
1
0
Zamienił prace w korpo w Polsce na pracę w korpo w Boliwii. Naprawdę rewelacja.
@tom-ish Mimo wszystko to ciekawe przeżycie, choć w "korpo" nie chciałbym pracować, gdyż korporacje to wielkie mechanizmy, w których człowiek jest tylko wymienialnym trybikiem w machinie... Gdyby jeszcze korporacje działały zgodnie ze swoimi ideami i deklarowanymi zasadami, to byłoby o czym pogadać - a prawda jest taka, że w korporacji bardziej niż gdzie indziej znaczenie ma prywata. Ktoś Cię nie lubi, a zostanie Twoim szefem - zwolni Cię, mimo że dobrze pracujesz. Tak więc jest to nie tylko masowy mechanizm, ale też źle działający masowy mechanizm. Natomiast przeżycia tego człowieka są bardzo ciekawe, choć rzeczywiście w sprawie Indian i ich obyczajów powinien trochę spuścić z tonu, skoro u nich mieszka - choć myślę, że nie jest wobec nich nieżyczliwy, a jedynie lekko sarkastyczny, co pomaga mu w przeżyciu dysonansu międzykulturowego.
już oceniałe(a)ś
1
0
Boże,co za piękny kraj ! Fachman ci obiecuje,że przyjdzie,chociaż wcale nie ma takiego zamiaru,przyjaciel obiecuje,że zwróci pożyczkę,chociaż nie zamierza,a jak się coś zepsuje,to się czeka aż się samo naprawi.Wszyscy mają czas,a tylko gringos mają zegarki.I te zabobony ! I po co było tak daleko jechać,skoro to wszystko miał pan w Polsce?
już oceniałe(a)ś
57
7
Pisikalem sie - ale hipokryta!
już oceniałe(a)ś
59
18
Wy gringos macie zegarki, my mamy CZAS. Nie wiesz o tym? Osłabiłeś mnie chłopaku.
już oceniałe(a)ś
32
5
A wolno spytać z jakiego powodu ta rozmowa w ogóle kwalifikuje się do druku? Walor poznawczy? Literacki? Dziennikarski? Jakikolwiek walor? Dowolny chirurg po dyżurze na erce w Pierdziszewie będzie miał ciekawsze opowieści, niż ten młodzieniec po przebyciu połowy świata.
A po co czytasz coś, co - jak twierdzisz - nie interesuje Cię? Tylko po to aby wylać później w komentarzu trochę żółci? Współczuję.
już oceniałe(a)ś
6
5
@nikanor No to sobie spisuj przeżycia chirurga z Pierdziszewa, może ktoś się nimi zainteresuje, zechce wydać i będziesz bogaty albo chociaż - sławny? Kto Ci broni?? ;) Szymon woli jednak Boliwię i pracę jako informatyk... A do druku kwalifikuje się to, co redakcja chce opublikować - jest wszak wolność mediów...
już oceniałe(a)ś
0
1
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka