1/2
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - Nazywanie kandydata prezydentem jest przejawem feudalizmu, tęsknotą za królem

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Wybory prezydenckie 2010. Spotkanie Andrzeja Dudy w Starachowicach
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Nazywanie kandydata prezydentem jest przejawem feudalizmu, tęsknotą za królem
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Nazywanie kandydata prezydentem jest przejawem feudalizmu, tęsknotą za królem
Komentarze
Okazuje się, ze można mieć zrytą psychikę przez tzw. nowoczesność, równie skutecznie jak przez sektę. No chyba, że jest to świadome tworzenie fake-newsów.
PS. A czy Pan, Szanowny Pani Autorze, wie co to jest tytuł grzecznościowy?
@kmaza
feudalna grzeczność ...
już oceniałe(a)ś
7
0
@kmaza
Jest różnica pomiędzy tytułem grzecznościowym, a uchwalaniem prawa, które nakłada kary za obrazę prezydenta, a następnie stosowaniem ich przeciwko przeciwnikom politycznym.
już oceniałe(a)ś
7
0
@kmaza
Tak, tytuł grzecznościowy to takie coś, jak się do chama Leppera mówiło 'panie premierze"
już oceniałe(a)ś
3
0
@tso
Nie znałem Leppera osobiście, nie musiałem mówić "panie premierze". Z czego się cieszę.
już oceniałe(a)ś
1
2
@kmaza
No, właśnie - zapytałabym o te tytuły "grzecznościowe", które do furii mnie doprowadzają. Byli premierzy czy prezydenci dalej są tytułowani (o ministrach nie wspomnę, bo słuchać hadko). Z jakiej racji? Nie rozumiem. Pełnią funkcję - OK, tytuł się należy, bo wiadomo, z kim mamy do czynienia. W innym przypadku można po prostu przedstawić, np. były prezydent, itp.
I zgadzam się z autorem tej opinii, że zarówno AD, jak i RT są kandydatami na prezydenta, jeśli jest mowa o kampanii.
Przy okazji - gdyby nie to, że RT jest obecnie Prezydentem Warszawy, a AD Prezydentem RP, co w mentalnym sensie wyrównuje ich szanse, to jakby był tytułowany np. Szymon Hołownia, gdyby to on wszedł do drugiej tury? Już na starcie miałby "pod górkę".
już oceniałe(a)ś
1
0
@kmaza
?Prezydent? nie jest tytułem. To stanowisko, urząd, organ państwowy - ale nie tytuł ( a już na pewno nie courtesy title, stosowany w Wlk. Brytanii)
już oceniałe(a)ś
0
0
Ten problem ma jak najbardziej praktyczne znaczenie. Wystarczy wspomnieć pana, który na swoim samochodzie przykleił hasło "wolę w szambie zanurkować niż..." za co został zatrzymany przez policję pod pretekstem obrażenia prezydenta.
@boska.augusta
Problem jest poważny. W trakcie niby równej kampanii każdego można zmieszać z błotem ale jak to się zrobi wobec urzędującego prezydenta to już znieważenie.
już oceniałe(a)ś
0
0
Czy jak kandydat był w przeszłości dyrektorem to należy go tak w kampanii grzecznościowo tytułować ?
W prezydenckiej kampanii wyborczej kandydat chce się nam jak najlepiej i na nowo "sprzedać".
A za parę dni może nie piastować swojego stanowiska.
Tytułowanie go prezydentem w kampanii to rzeczywiście przejaw pozostałości feudalnych.
Znamy z historii Polski ministrów którzy byli nimi przez miesiąc ...

I co minister tytularny dożywotnio ?
@Xerxes
Ale dziennikarze do tego się stosują. A wystarczy tylko przedstawić i potem: Pan, Pani...
już oceniałe(a)ś
0
0
Hmm... Uczono mnie, że grzeczność nakazuje, by bezpośrednio do danej osoby zwracać się tytułem najwyższym, jaki kiedykolwiek nosiła, czyli do Dudy do końca życia powinnam mówić per "panie prezydencie". Uczono mnie, że kiedy mówię o jakimś człowieku, to używam jego nazwiska i gdy jest to uzasadnione tematem mówię o jego tytułach i stanowiskach, czyli o Dudzie zawsze powinnam mówić per "Duda". Pamiętam, jak za pierwszych rządów PiS kaczyści zaczęli o swoich ludziach mówić tytułami i jak dziennikarze łatwo przyjęli tę zmianę, nawet tak zdawałby się przytomna dziennikarka jak Olejnik; strasznie mnie to denerwowało. Reasumując: uważam, że Toczyski ma rację.
@Szafirowlosa
Nie dowiedziałem się, dlaczego tytułowanie kogoś grzecznościowo prezydentem świadczy o rzekomym feudalizmie. Jedyny argument jakiego Autor używa, to ten, gdy pisze do przyjaciół: Uwierzcie mi. Niby dlaczego?
Niby dlaczego szacunek dla postaci historycznych i to takich, które miały nadzwyczajny wkład w kształtowanie polskiej państwowości czy narodowości ma być przejawem feudalizmu? Też tego nie wyjaśnia.
O Dudzie możesz sobie mówić Duda, AnDu, PAD, nawet budyń czy długopis. Jednakże, gdy zwracasz się do kogoś, to z właściwie okazanym szacunkiem, czyli "panie prezydencie". A jeżeli nie masz szacunku dla danej osoby, to po co chcesz się w ogóle do kogoś takiego zwracać?
Trzeba odróżniać sytuacje mówienia o kimś, co pozwala na większa swobodę, od mówienia do kogoś, co wymaga zachowania wobec rozmówcy właściwego ludziom dobrze wychowanym.
już oceniałe(a)ś
0
3
@kmaza
Wyrazem szacunku jest: Pan, Pani, a osobę można wcześniej przedstawić.
Tytuły są naukowe i te przysługują dożywotnio, o ile osoba nie zostanie ich pozbawiona.
AD tytuł Prezydenta przysługuje, gdy w danym momencie pełni funkcje państwową. Na wiecach jest kandydatem.
już oceniałe(a)ś
1
0
Trzaskowski jest prezydentem Warszawy. Grzecznościowo do osoby pełniącej jakieś funkcje publiczne zwraca się w ten sposób.
@parkomat
Tak, lecz to nie dotyczy Dudy, który nie jest żadnym prezydentem a na grzeczność zwyczajnie nie zasługuje.
już oceniałe(a)ś
0
0
@parkomat
Autor pisze o innym zjawisku, o uczeniu nas, że to stanowisko, czyli stołek, czynią człowieka "wartym uwagi" a nie że to skuteczność człowieka czyni jego stanowisko ważnym.
już oceniałe(a)ś
1
0
@parkomat
Jeśli w danym momencie pełni tę funckję. Na wiecach jest kandydatem, a nie Prezydentem Warszawy.
już oceniałe(a)ś
0
0
Formalnie Duda jest nadal Prezydentem RP, az do momentu przejecia insygniow wladzy przez jego nastepce.
@Sangean
pl.wikipedia.org/wiki/Elekt
już oceniałe(a)ś
1
0
@Sangean
Na wiecach jest kandydatem.
już oceniałe(a)ś
0
0
Jak przebiegają wybory na Prezydenta RP

www.infor.pl/prawo/konstytucja/omowienie-konstytucji/686941,Jak-przebiegaja-wybory-na-Prezydenta-RP.html
już oceniałe(a)ś
1
0
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka