Czy decyzja sądu ws. Kamińskiego to abdykacja władzy sądowniczej wobec władzy wykonawczej?

Monika Płatek, Agnieszka Kublik; Zdjęcia i montaż: Studio TV, Aleksandra Walasek, Karol Komorowski
31.03.2016 08:13

- Kiedy Sąd drugiej instancji umarza postępowanie mówi: to jest konsekwencja tego, co zrobił prezydent. Mariusz Kamiński złamał prawo, popełnił przestępstwo i otrzymał wyrok, którego sąd drugiej instancji nie będzie komentował w związku z tym, że prezydent już wcześniej go ułaskawił - mówi prof. Monika Płatek. Mariusz Kamiński jest więc nadal nieprawomocnie skazany. - Sąd mógł go uniewinnić, ale tego nie zrobił - komentuje karnistka. Już wcześniej Płatek podkreślała, że prezydent złamał konstytucję mówiąc, że zwalnia sądy z wydania prawomocnego wyroku wobec Kamińskiego. - Pokazał, to jest mój koleś potrzebuję go w rządzie, więc go ułaskawiam.

Warszawski sąd zdecydował o uchyleniu nieprawomocnego wyroku skazującego byłych szefów CBA za złamanie prawa przy tzw. aferze gruntowej z 2007 r. i umorzył postępowanie. Mariusz Kamiński, jego były zastępca Maciej Wąsik oraz dwóch innych funkcjonariuszy CBA, w połowie listopada zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wszyscy byli sądzeni za nadużycie władzy, nielegalną prowokację wymierzoną w Andrzeja Leppera w ramach tzw. afery gruntowej.

W ramach 'Tematu dnia Gazety Wyborczej' redaktorzy 'Gazety Wyborczej' wspólnie z gośćmi omawiają aktualne wydarzenia w Polsce. Wyborcza.pl zaprasza internautów do oglądania kolejnych odcinków programu.

Obejrzyj pozostałe odcinki Tematu dnia 'Gazety Wyborczej'

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka