Temat dnia "Gazety Wyborczej": Jedynka jak radiowe Westerplatte. O pisowskim skoku na media i akcji protestacyjnej dziennikarzy z Kamilem Dąbrową rozmawia Wojciech Maziarski

Kamil Dąbrowa, Wojciech Maziarski; Zdjęcia: Studio TV; Montaż: Barbara Zaniewska
04.01.2016 20:56

- To, co się dzieje dzisiaj, sytuacja, kiedy media publiczne doszły do ściany, jest efektem zaniechań nie tylko PiS-u, ale i PO, i wszelkich partii rządzących, które brały media publiczne w jasyr - mówi Kamil Dąbrowa, gość Wojciecha Maziarskiego w Temacie dnia 'Gazety Wyborczej'.

Kamil Dąbrowa, dyrektor radiowej Jedynki, podkreśla w rozmowie z Wojciechem Maziarskim, że ustawa medialna, którą chce wprowadzić PiS, jest zamachem na media publiczne, jakiego do tej pory nie było. - Nasz protest, protest dziennikarzy radiowej Jedynki, jest protestem przeciwko zamachowi na wolność słowa i pluralizm w mediach publicznych - zaznacza Dąbrowa. Co godzinę Jedynka emituje hymn Polski, gra również 'Odę do radości' będącą hymnem Europy. - Zorganizowaliśmy akcję specjalną, żeby pokazać naszym słuchaczom i opinii publicznej w Polsce, że dzieje się coś niedobrego z mediami publicznymi, że rząd, partia PiS, próbuje dokonać abordażu, mówiąc językiem korporacyjnym, wrogiego przejęcia, kiedy silniejsza firma przejmuje słabszą firmę wbrew jej woli. Akcja Jedynki spotkała się z dużym uznaniem wśród słuchaczy, od których, jak mówi Dąbrowa, nadeszło wiele dobrych słów i wsparcia. Nie zmienia to jednak faktu, że wśród dziennikarzy panuje niepokój, spodziewają się weryfikacji i zmuszania do podpisywania tzw. 'lojalek'. - Niektórzy z tych ludzi już przechodzili tego rodzaju weryfikacje, kiedy w 2006 roku PiS pojawił się w polskim radiu i telewizji. Wtedy Krzysztof Czabański i Jerzy Targalski kazali ludziom dokonywać autolustracji. Ci którzy nie złożyli albo odmówili w geście protestu, zostali wyrzuceni z radia. Myślę, że te rzeczy, które będą się teraz działy, będą dużo gorsze, dużo drastyczniejsze - zaznacza dyrektor radiowej Jedynki. Podkreśla przy tym jednak, że za obecną sytuację mediów publicznych odpowiedzialni są również członkowie poprzednich ekip rządzących. - Zaniechania w mediach publicznych trwają od 26 lat - podkreśla Dąbrowa.

W ramach 'Tematu dnia Gazety Wyborczej' redaktorzy 'Gazety Wyborczej' wspólnie z gośćmi omawiają aktualne wydarzenia w Polsce. Wyborcza.pl zaprasza internautów do oglądania kolejnych odcinków programu.

Obejrzyj pozostałe odcinki Tematu dnia 'Gazety Wyborczej'

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka