Można wymienić wiele korzyści płynących z posiadania własnego samochodu. To ogromna wygoda, oszczędność czasu, możliwość podróżowania z bagażami o dowolnych gabarytach. Niestety na własne cztery kółka przeznaczamy rocznie znaczną część domowego budżetu.

Jaki zatem jest średni koszt posiadania samochodu? Przy podsumowywaniu wydatków w skali roku, należy wziąć pod uwagę wiele elementów: paliwo, przeglądy techniczne, wymianę elementów eksploatacyjnych, kosmetykę samochodu, czy konieczną wymianę opon. Rocznie użytkowanie samochodu kosztuję średnio 6 tysięcy złotych, co daje około 16 złotych dziennie. Dla porównania - to cztery razy więcej niż koszt przeciętnego biletu komunikacji miejskiej.

Wydatki na samochód w skali roku:

Paliwo: 2000 - 2500 zł
Ubezpieczenie: 1500 - 2000 zł
Przeglądy i eksploatacja: 1500 zł w tym:
- przegląd: 400 zł
- klocki hamulcowe, oleje, itp.: 500 zł
- płyn do spryskiwacza, myjnia, oświetlenie: 100 zł
Opony (letnie i zimowe): 500 zł
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Rezygnując z samochodu można faktycznie trochę zaoszczędzić. Lecz najwięcej zaoszczędzi się rezygnując z życia :)
    już oceniałe(a)ś
    28
    3
    Następny porada będzie o mieszkaniach? Zamiana mieszkania lub domu, na namiot lub hotel robotniczy. Da nam oszczędności zdecydowanie większe, niż porzucenie samochodu :)
    już oceniałe(a)ś
    24
    1
    Dlatego najlepszy samochod to samochod sluzbowy, niestety nie posiadam :(
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    żona więcej kosztuje.
    @leuciscus mąż też :D
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    Samochód to faktycznie skarbonka ale jakkolwiek szukam oszczędności to nie chce mi się w zimie stać na przystanku.
    już oceniałe(a)ś
    13
    1
    Koszt użytkowania samochodu 16 zł dziennie? To jak za darmo. Zwłaszcza że opon nie kupuje się co roku, klocków hamulcowym też co roku nie wymienia. Brak samochodu to realna oszczędność dla singla mieszkającego w centrum miasta, z dobrą komunikacja miejską. Dla rodziny z dziećmi, mieszkającej na przedmieściu lub na którymś z podmiejskich osiedli samochód to być albo nie być. Nie mówiąc już o sytuacjach nagłych, które wbrew pozorom nie zdarzają się tylko innym - wypadek, bliska osoba w szpitalu, konieczność wożenia kogoś np. na rehabilitację albo chemię itp itd.
    @maddy Jeśli urealnisz te wyliczenia (200zł za benzynę?), dodasz utratę wartości samochodu, zwłaszcza nowego, to okaże się, że nie tylko singlowi się opłaca.
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    @mbb maddy pisała o rodzinie mieszkającej poza centrum lub pod miastem. Znam taką sytuację i potwierdzam konieczność posiadania samochodu. Moi znajomi single, samochodów nie posiadają bo dla nich faktycznie jest to inwestycja, która nie specjalnie ma sens.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @maddy Singiel potrzebuje sportowej bryki, żeby rwać laski...
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    @mbb Proponuję żebyś raz rankiem bez samochodu dostał się z przedmieścia dowolnego średniej wielkości miasta do pracy w centrum, po drodze dostarczając jedno dziecko do przedszkola a drugie do szkoły. A w drodze powrotnej jeszcze zrób zakupy. Ułatwię - dzielisz to zadanie ze współmałżonkiem. A wieczorem jeszcze podskocz do jednej z dwóch czynnych o tej porze w mieście przychodni, bo młodsze dostało biegunki i gorączki. A, są taksówki, nie? Ale mieszkasz tuz poza granicami miasta, więc za te 50 metrów do tablicy kasują jak za zboże, 2 takie kursy w miesiącu i całe te oszczędności diabli wzięli. Co, ekstremalny przypadek? To jest rzeczywistość tysięcy polskich rodzin.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Czyli wymieniamy samochody na autobusy! Tylko gdzie go trzymać pod blokiem?
    już oceniałe(a)ś
    10
    1
    Panie Semcik na bankach to Pan Się zna , ale na samochodach i podróżowaniu po kraju i mieści to niekoniecznie . Pozdrawiam .Artykuły o finansach świetne .
    już oceniałe(a)ś
    10
    2
    `