Uwolnić Andrzeja Poczobuta! W sobotę pokażmy, że ma nasze wsparcie

tekst: Roman Imielski; wideo: Weronika Fabjańska
22.09.2021 13:45

Od pół roku reżim Aleksandra Łukaszenki więzi Andrzeja Poczobuta, naszego redakcyjnego kolegę i działacza Związku Polaków na Białorusi. To niezłomny człowiek i niezłomny dziennikarz. Zarzucono mu - i czterem innym działaczkom Związku Polaków na Białorusi, w tym prezes Andżelice Borys - złamanie paragrafu 130 kodeksu karnego, czyli 'umyślne działania mające na celu podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej oraz niezgody na podstawie przynależności narodowej, religijnej, językowej i innej, a także rehabilitację nazizmu popełnioną przez grupę osób'. Oficjalną przyczyną do wszczęcia postępowania karnego stały się obchody 'dnia żołnierzy wyklętych', zorganizowane przez działaczy w Grodnie. Grozi za to nawet 12 lat więzienia.

Reżim Łukaszenki uznał bowiem, że trzeba brutalnie spacyfikować wszystkich, którzy upominają się o demokrację i sprawiedliwość, którzy informują świat o tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą oraz nie zgadzają się, by dyktator w bezczelny sposób ich okradł.

Bo i Łukaszenka, i Białorusini, i my wszyscy doskonale wiemy, że dyktator przegrał prezydenckie wybory ze Swiatłaną Cichanouską. I tylko dzięki powszechnemu terrorowi, posuwając się nawet do morderstw, wciąż jest u władzy. A tysiące dzielnych Białorusinek i Białorusinów płacą za swą odwagę ogromną cenę.

Jedną z takich osób jest Andrzej Poczobut, korespondent 'Wyborczej' na Białorusi. Z Wołodarki został przeniesiony do owianego złą sławą więzienia Żodzino. Za kratkami ludzie dyktatora odmawiali mu dostępu do leków, przeszedł też ciężkie zakażenie koronawirusem. Nie dopuszczano do niego adwokatów i ograniczono kontakty z rodziną - żoną Oksaną i dwójką dzieci.

W sobotę minie pół roku od czasu, gdy Andrzej Poczobut został uwięziony. Dlatego od 20:30 na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki, od strony ul. Marszałkowskiej, przez całą noc będziemy wyświetlać poświęconą mu animację i żądać jego uwolnienia.

Zapraszamy też wszystkich, którzy chcą oddać hołd jemu oraz represjonowanym Białorusinkom i Białorusinom, przed PKiN, od strony głównego wejścia do Pałacu. Jeśli macie, przynieście biało-czerwono-białe flagi wolnej Białorusi i biało-czerwone flagi polskie.

Odczytamy list od Swiatłany Cichanouskiej, będą przemawiać Adam Michnik, redaktor naczelny 'Wyborczej', i Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Warszawie, dziś członek opozycyjnej Rady Koordynacyjnej. A białoruska pieśniarka Nasta Niakrasava wykona 'Mury' Jacka Kaczmarskiego przy akompaniamencie Jacka Kleyffa. Będziemy to wszystko transmitować na Wyborcza.pl.


Pokażmy, że Andrzej Poczobut - choć daleko stąd i za kratkami - nie jest sam.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka