Koronawirus. Tłumy spacerowiczów skłoniły rząd do zaostrzenia prawa

Dominik Łowicki
31.03.2020 19:17

Planowaliśmy inny materiał
W zeszły piątek, 27 marca, wysłaliśmy naszego operatora, żeby nagrał opustoszały park. Planowaliśmy materiał, dzięki któremu siedząc w domach moglibyśmy na parę minut przenieść na świat za oknem; zobaczyć, jak przyroda budzi się do życia, kwitną kwiatki, a ptaki wracają z ciepłych krajów.

Operator nadesłał nam wiele ujęć: dzieci grające w piłkę, rodziny piknikujące nad wodą, kobiety rozstawiające w cieniu drzew swoje maty i praktykujące jogę. Zupełnie jakbyśmy nie uczestniczyli w światowej walce z pandemią, a z każdej strony nie bombardowałby nas hashtag #zostańwdomu. Byliśmy zaskoczeni. Chociaż mieliśmy gotowy film pełen sielankowych ujęć, ostatecznie nie zdecydowaliśmy się na jego publikację.

Prezydent Wrocławia: przepraszam, ale wchodzę w tryb straszenia.
Nie zamknę parków, nie ogrodzę ich dzisiaj nie wiadomo jakimi płotami. Dlaczego inne społeczeństwa potrafią sobie z tym poradzić. Mówi się, że nie i jest nie. A u nas trzeba powiedzieć 'dobrze, zamykamy parki i zaraz stawiamy 20-metrowy płot'. Tacy jesteśmy nienormalni? Nie potrafimy zrozumieć prostego przekazu, że jest niebezpiecznie? w żywiołowym wystąpieniu komentował Jacek Sutryk. Prezydent Wrocławia wyraził pretensje do rządu, iż obostrzenia, jakie państwo nałożyło na Polaków, były niewystarczająco stanowcze i jednoznaczne. Ograniczenie wychodzenia z domu wyłącznie w sprawach 'pilnych' dla niektórych mogło oznaczać coś więcej, niż wyjście na niezbędne zakupy czy do apteki.

- To nie jest tak, że my mamy prawo biegania, prawo uprawiania sportów. Traktujmy to uprawnienie, z epidemiologicznych rozporządzeń a teraz z tego dokumentu, jako niezbędny środek higieny zdrowia psychicznego. To nie o to chodzi, żebyśmy utrzymali formę, biegali kilka kilometrów wokół domu - tłumaczył na konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Nowe obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa.

Na wspólnej konferencji prasowej, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedzieli wprowadzenie nowych ograniczeń, w wyniku których parki pozostaną zamknięte. - W tym momencie czekamy na wydruk rozporządzenia. Musimy się z nim zapoznać, czy zawiera on jasne wytyczne co do zamykania i ewentualnego sposobu zamykania parków - tłumaczy Karolina Gałecka z urzędu m. st. Warszawy. - Od początku trwania pandemii zagęściliśmy patrole straży miejskiej. W ubiegły weekend strażnicy skontrolowali 450 miejsc.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka