Czy poszkodowani w wyniku zagrożenia koronawirusem dostaną odszkodowanie? Wyjaśnia prof. Ewa Łętowska

Prof. Ewa Łętowska, źródło: Wolne Sądy, redakcja Dorota Roman, montaż i grafika Weronika Fabjańska
19.03.2020 16:28

W związku z zagrożeniem koronawirusem w Polsce wprowadzony został najpierw stan epidemiczny. Podstawą do jego ogłoszenia jest ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi [ red: ustawa z 2008r.] Stan epidemiczny może wprowadzić wojewoda (na terenie województwa) lub minister na terenie kraju. W tym ostatnim przypadku decyzję podjął minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W praktyce oznacza to między innymi zakaz zgromadzeń, zamknięcie galerii handlowych, restauracji. Wcześniej zawieszono także funkcjonowanie przedszkoli, szkół i uczelni wyższych. W obawie przed wzrostem chorych wiele firm i przedsiębiorstw zawiesiło swoją działalność. Pracownicy musieli 'skorzystać' z wolnego. Część osób przeszła także na system pracy zdalnej.

Pojawiło się widmo kryzysu, upadku firm i bezrobocia. Utrata pracy stała się jednym z podstawowych, obok zdrowia i życia ludzi zagrożeń wynikających z rozprzestrzeniania się koronawirusa.

20 marca rząd ogłosił stan epidemii .

Czy poszkodowanym i na jakich warunkach będzie przysługiwało odszkodowanie? To pytanie zadaje sobie coraz więcej osób. Komentarz w tej sprawie przedstawiła prof. Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku i była Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jej zdaniem, w tego rodzaju sytuacjach bardzo trudno jest mówić o normalnym odszkodowaniu. 'Istota polega na określeniu sprawcy, który jest odpowiedzialny za powstałe w wyniku zagrożenia koronawirusem szkody'. Czyli np. upadłości firmy, utraty pracy, braku wynagrodzenia. - Za wprowadzeniem stanu epidemicznego stoi decyzja organów administracji. Bardzo wiele osób, zwłaszcza tych poszkodowanych zastanawia się czy w takiej sytuacji można pozwać Skarb Państwa o naprawienie szkód z tym związanych? -pyta prof. Łętowska.

- Teoretycznie i pozornie sprawa wygląda bardzo obiecująco - mówi prof. Łętowska. Uważa, że rzecz 'rozbija' się jednak o pewien szczegół. - Nasz stan epidemiczny nie jest wprowadzony jako stan nadzwyczajny z Konstytucji. Natomiast w Kodeksie Cywilnym jasno jest napisane, że w sytuacji w jakiej stan epidemiczny został u nas wprowadzony stosuje się 'normalne' przepisy [ red: z Kodeksu Cywilnego] - kontynuuje prof. Łętowska.

'Kodeks Cywilny mówiąc o odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone funkcjonowaniem Państwa bardzo wiele obiecuje, ale przy bliższej analizie jest to takie złudzenie'.- Wiele się obiecuje, a niewiele się daje- dodaje prof. Łętowska.

Dlaczego? Szczegóły w wideo. Komentarz prof. Ewy Łętowskiej ukazał się na społecznościowym profilu 'Wolne Sądy'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka