Wybory prezydenckie 2020. Obietnice Małgorzaty Kidawy-Błońskiej: Nic, co dane, nie będzie odebrane

Weronika Walenciak, Dominik Łowicki
29.02.2020 15:53

Małgorzata Kidawa-Błońska oficjalnie rozpoczęła swoją kampanię w wyborach prezydenckich 2020.
- Przyszedł czas, by prezydentem Polski została kobieta - rozpoczęła swoje wystąpienie kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Małgorzata Kidawa-Błońska poruszyła m.in. temat praworządności Polski, odbudowania pozycji Polski w świecie oraz zwiększenia wydatków na służbę zdrowia. Jakie są pozostałe postulaty kandydatki Koalicji Obywatelskiej?

'Czekam na wiatr, co rozgoni. Ciemne skłębione zasłony' - śpiewała z głośników Kora Jackowska. To właśnie tym utworem rozpoczęła się konwencja wyborcza Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Pierwszy na scenie pojawił się szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka - Dziś rozpoczynamy nowy bieg po zwycięstwo. Bieg, który na pewno nie będzie łatwy, ale który wygramy. Dlatego dziś z tego miejsca mówię: Małgosiu, wszyscy jesteśmy twoim sztabem wyborczym. (...) Obiecuję, odbudujemy wspólnotę! - powiedział Budka.

Na konwencji Kidawy-Błońskiej pojawiło się wielu zaskakujących gości. Jednym z nich był Maciej Stachowiak, ojciec Igora Stachowiaka - 25-latka, który w 2016 r. został skatowany podczas przesłuchania, w wyniku czego zmarł na komisariacie we Wrocławiu. Na scenie wystąpił także kierowca seicenta Sebastian Kościelnik, który brał udział w słynnej kolizji z limuzyną Beaty Szydło. - Nie zderzyłem się z samochodem. Zderzyłem się z władzą - mówił.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka