Szef służb specjalnych Mariusz Kamiński - zwykle mało rozmowny i unikający dziennikarzy. Dziś jednak zrobił wyjątek. Zobacz jak zareagował na pytania o agenta Tomka.

Tomasz Kaczmarek, były agent CBA i były poseł PiS, zeznał w prokuraturze, że na polecenie przełożonych fałszował dowody przeciwko byłemu prezydentowi RP. Oskarżenia wobec szefów służb powtórzył w programie 'Superwizjer' TVN. Tomasz Kaczmarek, mówił o naciskach, jakie wywierali na niego w tej sprawie Mariusz Kamiński (szef MSWiA, koordynator służb specjalnych) i Maciej Wąsik (sekretarz kolegium ds. służb specjalnych). W lutym br. CBA ujawniło dokumenty w sprawie tzw. willi Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym. Razem ponad kilkaset stron dokumentów. To m.in. raport, protokoły przesłuchania świadków, stenogramy rozmów telefonicznych (zawierają wiele treści wrażliwych). O udostępnienie materiałów ze śledztwa wnioskował minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.

Dziś późnym wieczorem Sejm ma rozpatrzyć wniosek Koalicji Obywatelskiej o odwołanie szefa MSWiA i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Posłowie KO zarzucają Kamińskiemu m.in. 'dewastowanie' i 'wprowadzanie patologii' w służbach specjalnych.

Zobacz wideo Justyny Dobrosz-Oracz.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Mam nadzieję, że Kwasniewscy zaskarżą tego alkoholika-zoofila za ujawnienie podsłuchów w sprawach prywatnych nie mających żadnego znaczenia dla istoty śledztwa.
@Vito(ld)60
oraz za samo podsłuchiwanie bez uzasadnienia
już oceniałe(a)ś
6
0
Wszystkie służby w pis du.
Normalnie.
już oceniałe(a)ś
19
0
Uklad.Sitwa.Patologia.
już oceniałe(a)ś
19
0
Mam nadzieję, że dla równowagi prokuratura odtajni akta sprawy przeciwko Kamińskiemu.
już oceniałe(a)ś
17
0
To tylko kwestia czasu kiedy agent Tomek powiesi sie w celi z nie monitorowanym kącikiem sanitarnym...
już oceniałe(a)ś
16
0
Kamiński i Wąsik do pierdla!
już oceniałe(a)ś
12
0
Podła zmiana, podłe metody. Innych nie znają.
już oceniałe(a)ś
9
0
Pan Mariusz K. naprawdę uwierzył w oficjalną narrację, iż ma mu się za złe ściganie aferzystów, a nie to że ich - na polityczne zamówienie Prezesury - ich fabrykuje i potem dopiero ściga jak prawdziwych. Ale nie dziwota, jego kumple nie raz - nawiązując do jego ułaskawienia przez prezydenta-atrapę - głosili, że nie można skazywać tych, którzy ścigają złoczyńców. A przecież sędzia Łączyński jednoznacznie wytłumaczył, dlaczego skazał ich w pierwszej instancji. Ale przecież nie o prawdę idzie, ale o przekaz, że kryształy "dobrej zmiany" w tym kraju się tłucze, żeby zastąpić je szlifowanym szkłem jej wrogów. I dzięki temu, że lud wierzy, "dobra zmiana" nadal w trybunałach, a nie przed trybunałami.
już oceniałe(a)ś
7
0
`