"Kobiety przeciw faszyzmowi" poznały wyrok sądu. Zobacz historię buntu [WIDEO CLASSIC]

Alicja Bobrowicz, montaż: Michał Szyszka, zdjęcia: Jakub Bach, Aleksander Chodura, Paweł Głogowski, Marcin Warszawski, Piotr Wójcik, Marcin Tynkowski
07.02.2020 18:17

Zapadł wyrok (nieprawomocny) w sprawie blokowania marszu Młodzieży Wszechpolskiej i ONR przez 'kobiety przeciw faszyzmowi'. Jak pisze jedna z uczestniczek, Urszula Kitlasz, na swoim koncie na Facebooku: 'Od wyroków nakazowych (za czyn z art. 52§2 pkt 1 kw) odwołaliśmy się. Oskarżyciel próbował chyba dowodzić spisku, skoro sędzia orzekająca poczuła się w obowiązku wyjaśnić mu w wyroku, który trzymam w ręku, jak działają media społecznościowe i dlaczego dociekania w tym wątku są pozbawione sensu' (4 lutego 2020 r.).

To jedna z pierwszych blokad marszów narodowców zorganizowana przez kobiety. Działaczki zasłynęły z odwagi 11 listopada 2017 roku jako 'kobiety na moście'. Blokowały wtedy Marsz Niepodległości. Były popychane i opluwane. Sprawa stała się głośna w całej Polsce.

Co się znalazło w wyroku (za FB Urszuli Kitlasz) '(...) W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zachowania kontrmanifestantów, którzy poprzez zajęcie jezdni chcieli pokazać swój głęboki sprzeciw wobec organizatorów zgromadzenia - organizacji ONR, nie można ocenić jako zachowania bezprawnego, faktycznie godzącego w wolność zgromadzeń. Wolność ta nie ma charakteru absolutnego i w przypadku publicznej aktywności organizacji skrajnych, kwestionujących założenia liberalnej demokracji, należy zawsze w okolicznościach każdej konkretnej sprawy sprawdzać, czy faktycznie nie dochodzi do nadużywania wolności (...).

ONR za podstawę swojego działania przyjmuje koncepcję państwa i narodu odwołującego się do szowinizmu, 'separatyzmu rasowego' i 'homogeniczności etnicznej', przez co aktywność tych środowisk w sferze publicznej spotyka się ze zdecydowanym oporem i sprzeciwem społeczeństwa. W takich warunkach w zachowaniu obwinionych nie sposób doszukać się niekorzystnych, z punktu widzenia interesów całego społeczeństwa, następstw działań. W konsekwencji Sąd nie dostrzegł podstaw, aby stwierdzić wystąpienie szkody społecznej. A sprowadzając to zagadnienie do wymiaru etycznego - stwierdzić, że działanie obwinionych wyrządziło społeczeństwu zło'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka