Karczewski atakuje Grodzkiego. Zapomniał, jak chwalił Łukaszenkę?

Justyna Dobrosz-Oracz, zdjęcia i montaż Wojciech Wojda
07.01.2020 13:49

Prawo i Sprawiedliwość ostro krytykuje spotkanie marszałka Tomasza Grodzkiego z ambasadorem Rosji Sergiejem Andriejewem. Grodzkiego atakuje także wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski, który swego czasu zaliczył znaczącą wpadkę na szczeblu międzynarodowym. Karczewski po swojej wizycie w Mińsku w 2016 roku nazwał białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę 'ciepłym człowiekiem'.
- Jeśli chodzi o ten ludzki element, to mówię, że zależy absolutnie panu prezydentowi Łukaszence na interesie Białorusi, to widać. I widać to, że jest człowiekiem takim ciepłym - mówił Karczewski.

Senat podkreśla, że do spotkania Tomasza Grodzkiego z rosyjskim ambasadorem doszło przed pierwszym zarzutem ze strony Putina, i że było ono wcześniej konsultowane z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem.
- Łączenie kurtuazyjnego spotkania Marszałka Senatu RP z wypowiedziami prezydenta Rosji jest nieuprawnione - pisze w oświadczeniu Centrum Informacyjne Senatu.

Pod koniec ubiegłego roku Władymir Putin zarzucił, że Polska znała i aprobowała plany Adolfa Hitlera dotyczące zagłady Żydów. W Wigilię nazwał byłego ambasadora w III Rzeszy Józefa Lipskiego 'bydlakiem i antysemicką świnią'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka