Konsternacja Ziobry. Nadal chce badać zgodność unijnego traktatu z konstytucją?

Justyna Dobrosz-Oracz, zdjęcia i montaż Wojciech Wojda
21.12.2019 09:38

Ten ruch Zbigniewa Ziobry odebrano jako krok w stronę polexitu. W październiku zeszłego roku, tuż przed wyborami samorządowymi, minister sprawiedliwości skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z polską konstytucją art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Szef resortu chciał, by Trybunał zbadał, czy sądy krajowe mają prawo zadawać pytania prejudycjalne do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Niektórzy politycy PiS byli wściekli na Ziobrę
, że podciął skrzydła Prawu i Sprawiedliwości na finiszu kampanii, bo wpisał się w obawy, że partia rządząca chce wyjść z Unii. Zbigniew Ziobro wydał oświadczenie dotyczące jego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. - Nieprawdą jest, jakoby wniosek ten był próbą wyprowadzenia Polski z UE. Nieprawdą są twierdzenia, jakoby Polska chciała zakwestionować kompetencje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - napisał wówczas w oświadczeniu prokurator generalny.

Nagle temat ucichł. Prezes Przyłębska schowała wniosek do zamrażarki.
Czy Zbigniew Ziobro go ponowi? Pytania Justyny Dobrosz-Oracz wybitnie ministrowi nie były na rękę.

Zobacz wideo

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka