"Nie było czasu na rozpacz". Marsz pamięci o ofiarach likwidacji getta w Warszawie

Marcin Warszawski, zdjęcia: Marcin Tynkowski, montaż: Bartosz Chiliński
23.07.2019 11:47

Organizowany przez Żydowski Instytut Historyczny 'Marsz Pamięci' już po raz ósmy rozpoczął się na dawnym Umschlagplatzu. Wśród kilku tysięcy uczestników, którzy wyruszyli w symboliczną trasę 'od śmierci do życia', czyli w odwrotnym kierunku niż szły ofiary deportacji do niemieckiego obozu zagłady w Treblince, byli m.in. historyk, były więzień obozów w Auschwitz i Buchenwald, Marian Turski, prof. Paweł Śpiewak dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz Anna Azari ambasador Izraela.

22 lipca 1942 roku Niemcy rozpoczęli deportację mieszkańców warszawskiego getta do obozu zagłady w Treblince. Przez ponad dwa miesiące codziennie z Umschlagplatz wywozili wagonami towarowymi po pięć, po siedem tysięcy ludzi - Żydów z Warszawy i okolicznych miejscowości. Wszystkich zamordowano. W getcie pozostało ok. czterdziestu tysięcy osób, wśród nich Władysław Szlengel - poeta żydowskiego losu, który w swoich utworach odzwierciedlił uczucia znikającej z dnia na dzień społeczności.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka