Antoni Macierewicz obiecywał polsko-ukraiński śmigłowiec, a okazuje się, że kolejny raz rzucał słowa na wiatr. Polska Grupa Zbrojeniowa w odpowiedzi na interpelację posła Brejzy napisała, że spółki z grupy kapitałowej nie uczestniczą i nie uczestniczyły w takim projekcie. A co na to ówczesny zastępca Antoniego Macierewicza? Materiał Justyny Dobrosz-Oracz
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Przeprowadzono prace koncepcyjne, projektowe, zbudowano prototypy, przebadano i przetestowano. Okazało się że nie spełnia wymagań. Jak donoszą znający się na rzeczy, prototyp przy locie z prędkościami naddźwiękowymi wpadał w takie wibracje, że nie dało się otworzyć puszki piwa, a parówką nie dało się trafić w otwór gębowy. Nowatorstwo kosztuje.
@zulawi
To były drobiazgi do załatwienia w 24 godziny, największym problemem okazało się rozliczenie łupów z tej "transakcji. Antoni Trotylowicz nie godził się na podział 50:50, żądał 75:25 z czego musiał odpalić połowę Sfilcowanemu Sułtanowi na budowę K-2:))
już oceniałe(a)ś
2
0
Antoś nie ma głowy do śmigłowców, bo właśnie wkrótce ogłosi 157 wersję zamachu smoleńskiego.
już oceniałe(a)ś
16
0
?Nie rokuje?. Ale czego nie rokuje? Co za okropna łamana polszczyzna.
już oceniałe(a)ś
15
0
Oj tam. Jak ktoś ma widelce w głowie...
już oceniałe(a)ś
14
0
To był dowcip skierowany do przyjaciół towarzysza Maciarenki z Moskwy. A u nas nikt poza p. Piątkiem aluzju nie ponjał.
już oceniałe(a)ś
3
0
W Moskwie kazali wykończyć, to wykończył.
już oceniałe(a)ś
0
0
`