- Nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie. W związku z powyższym także te transfery, które są dzisiaj dokonywane, np. dla rodzin polskich - 500 plus - to też dotyczy nauczycieli. PiS daje pieniądze nauczycielom, bo daje wszystkim Polakom - stwierdził w sobotę na antenie radiowej Trójki szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Słowa te odbiły się w mediach szerokim echem i są mocno krytykowane przez opozycję.

- To świadczy o kompletnym oderwaniu się urzędników PiS od rzeczywistości - uważa poseł PO Marcin Kierwiński. Zobacz materiał Justyny Dobrosz-Oracz.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Już samo słowo "minister" przy tym nazwisku budzi w każdym normalnym człowieku uczucie dyskomfortu.
już oceniałe(a)ś
14
0
Podobno chcieć, to móc.Ale niestety PiS będzie bronił tego buca, jak niepodległości.
@andho
A niech bronią. Dadzą świadectwo, ile znaczy dla nich człowiek.
już oceniałe(a)ś
0
0
To świadczy o chamstwie po prostu...
już oceniałe(a)ś
10
0
Dopiero co niedawno plenipotent wreczal mu z wielka pompa prasowych wiadomosci insygnia profesorskie, dopiero co aureola tytulu nad glowa zaswiecila, a juz wyszlo szydlo z worka i okazalo sie, ze swoim prostactwem tupetem i arogancja, jak sie okazuje nie on pierwszy wielce tytulowany, osmieszyl dostojny polski gabinet.
już oceniałe(a)ś
8
0
Ciekawe ile dzieci urodzily te panie z banku? Teraz niech dostane srednia krajowa a reszte niech dorobia dziecmi. Tak zeby bylo po 50.000 zl.
już oceniałe(a)ś
7
0
To za mało. Szczerski tak jak Zybertowicz ochoczo i z twórczym zaangażowaniem uczestniczy w zorganizowanym procederze deprawacji życia publicznego. Ludzie tego pokroju są tak amoralni, że nie ma mowy o socjalizacji. Ich wyznaniem wiary to brak uczuć, nieomylność i poczucie bezkarności. Wojtyłowo-kaczystowski top-produkt w całej krasie. Oczywiście woda święcona tylko ich wzmacnia. Wyłącznie indywidualne pozwy z roszczeniem finansowym powodują, że te upiory marnieją w oczach a błagania, płacz i pojękiwania ich żon niesie się jak kraj długi szeroki. Nawet redaktor Żakowski, wszechstronnie wykształcony i obyty dziennikarz o sławie daleko wykraczającej poza granice naszego folwarku określa takie wypowiedzi do narodu jako "wtopa" i "paplanina". No to coś znaczy, prawda? Rzekłbym: kacze odchody wpadły w wentylator i opadają w przeróżnej formie i raczej znienacka. Oby tak dalej. Czekać trzeba już tylko do pierwszego okrzyku koła gospodyń osób wykorzystujących seksualnie dzieci, że - Kaczka śmierdzi i zupy z nie nie będzie proszę księdza. Wtedy strajk w Wojtyłowej fabryce potworów przypieczętuje początek wieku troski i czułości.
już oceniałe(a)ś
4
0
Pis-dzielska świnia skrzyżowana ze szczurem. Jednym słowem odrażający potwór.
już oceniałe(a)ś
3
0
Dzisiaj byle prostak może zostać ministrem, prezesem, prezydentem itp.
już oceniałe(a)ś
3
0
`