Gerald Birgfellner - austriacki biznesmen, który miał wybudować słynne wieżowce przy ulicy Srebrnej, będące osią afery taśmowej ujawnionej kilka tygodni temu przez 'Gazetę Wyborczą', stawił w prokuraturze w poniedziałek przed południem. Na przesłuchaniu pojawił się ze swoimi pełnomocnikami Romanem Giertychem i Jackiem Dubois. Na razie biznesmen odmawia komentarza, którego ma udzielić mediom po zakończeniu przesłuchania. Na miejscu była nasza reporterka Justyna Dobrosz-Oracz.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Roman dawaj, dawaj!
już oceniałe(a)ś
30
0
to koniec pisu ? jeszcze nie, ale coraz bliżej dna...
@lesiopo
Trzymam kciuki!
Ale mam podstawy sadzić, ze jeszcze nie... Oni mają TVpiSS, prokuraturę i CBA. Przed wyborami - jeśli je ogłoszą... wielu politycznych konurentów jeszcze może pojść z kraty! Co z tego, że potem ich wypuszczą, a my będziemy im płacić odszkodowania za bezpodstawne aresztowania?
już oceniałe(a)ś
3
0
Obsada prawna to nostalgiczne wspomnienia, jak wcześniej walczono o prawa w PRL. Czy już sprawdzili, dokąd odprowadzono podatki PIT, CIT i VAT. Przecież to miała być dochodowa inwestycja. Jak na razie zarabiają prawnicy. Ciekawe, czy wykorzystają zapis o stratach spodziewanych zysków przez swojego klienta. A może jednak sprawa stanie na forum rodziny? A mówią, że z rodziną wychodzi się tylko dobrze na zdjęciu. Okazuje się, że wyjście do sądu też może być przebojem.
już oceniałe(a)ś
1
0
`