- Kuba R. opowiadał mi, że w czasie spotkań z przedstawicielami CBA w swoim mieszkaniu przy ul. Włodarzewskiej, dochodziło do takich pijaństw, że niejaki Mariusz Kamiński był tak pijany, że chodził na czworakach i całował się z jego psem bokserką - tak Robert Nowaczyk opisywał zasłyszane od Jakuba R. historie o spotkaniach z CBA.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
To ze calowal sie z boxserka to rzecz zrozumiala. Zgorszeniem by bylo gdyby swoje
zainteresowanie seksualne skierowal do Reksia.Z twarzy Kaminskigo widac ze ma problemy
z alkoholem.
@KopiDouek
"z twarzy Kaminskigo widac ze ma problemy z alkoholem" - bzdury pan opowiada, dobrodzieju - ta twarz kazdym cm2 wyraza bezgraniczne uwielbienie dla umilowanego i bezgraniczna milosc do alkoholu" on nie ma problemów z alkoholem, on bez po prosty zyc bez niego nie moze no i ... nie chce.
już oceniałe(a)ś
3
0
Trudno mi teraz patrzeć na pana Kamińskiego bez psich skojarzeń.
już oceniałe(a)ś
9
0
Ja wierny jak pies i Ty wierna jak psina, stąd ta sympatia i o co chodzi ?
już oceniałe(a)ś
8
0
to jest "ELYTA" pisowska, reprezentanci narodu!
już oceniałe(a)ś
4
0
Ja go rozgrzeszam - był nawalony jak stodoła a mimo to nie puknął boxerki
już oceniałe(a)ś
1
0
`