Ewa Milewicz wspomina Jacka Kuronia: Często był nie do zniesienia, ale zawsze miałam w nim oparcie

Alicja Bobrowicz; Zdjęcia: Anna Czuba; Montaż: Michał Szyszka
13.11.2018 20:04

- Książka napisana przez Annę Bikont i Helenę Łuczywo bardzo dobrze pokazuje, jakim człowiekiem był Jacek Kuroń. To książka pisana bez znieczulenia. One piszą o Jacku rzeczy, o których nawet jeśli bym wiedziała, to bałabym się o nich napisać - mówi Ewa Milewicz, działaczka opozycji w PRL.

Jacek Kuroń ma swój wielki udział w zbudowaniu niepodległej Polski, co okupił ponad dziewięcioma latami więzienia. Gdy siedział, czekała na niego Gaja, jego żona, jego wielka miłość. W młodości budował komunizm, w statecznym wieku ? kapitalizm. Jedno i drugie uznał pod koniec życia za swój błąd. Z ducha był socjalistą, żarliwie wierzył w ruchy społeczne, w oddolne skrzykiwanie się ludzi. Był postacią wyjątkowo barwną i wyjątkowo szlachetną, co niekoniecznie musi iść w parze.

Anna Bikont i Helena Łuczywo, w książce 'Jacek', o jego życiu ciasno splecionym z historią Polski opowiadają z przyjaźnią, ale bez taryfy ulgowej.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka