Mają być 'strażnikami moralności' całego środowiska prawniczego. Ale sami publicznie nie są zbyt chętni do rozliczania się własną przeszłością. Justyna Dobrosz-Oracz zapytała kilkoro członków nowej Izby Dyscyplinarnej o niewygodne dla nich fakty.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Szacun dla Dobrosz-Oracz za nieugięte przyciskanie PiSowskich mętów.
@zgryz
Dziękuję!
już oceniałe(a)ś
5
0
Jak za komuny, wazne że wiara w partię I legitymacja jest, resztę można wybaczyć.

PRL wrócił I PRLowskie pachołki też, w nowej wersji

Towarzysze, pięknie umacniacie naszą władzę ludową, naród z partią, partia z narodem!!!

Mafijni piSS faszyści BIS!!!
już oceniałe(a)ś
44
0
Pani redaktor Justyna Dobrosz-Oracz, gratuluje cierpliwości w kontaktach z tymi pisowskimi szumowinami. Pewnie kiedy panią widzą otwiera im się nóż w kieszeni.
@ablewski1961nz
Dziękuję za wsparcie.
już oceniałe(a)ś
5
0
Tylko dlaczego te śliskie "robespierrki" tak chowają się po kątach ?
@zwinka1
cos ich kluje ale sami nie wiedza co
już oceniałe(a)ś
7
0
Brawo dla dziennikarki. Niektórym głos drżał, szczególnie pani dublerce na końcu filmu.
Szelest kasy zagłusza wszystko inne. Jeżeli w izbie dyscyplinarnej zarobki są parokrotnie wyższe od zarobków zwykłego sędziego to kalkulacja niektórych jest prosta 2 lata wstydu zamiast 10 lat pracy. Oficjalna łapówka za przychylność?
już oceniałe(a)ś
31
0
Czy to wszystko dzieje się naprawdę? To chyba jakiś koszmar nocny...
już oceniałe(a)ś
16
0
BMW - bo cóż jeszcze o nich da się powiedzieć?
już oceniałe(a)ś
10
0
Ciężko będzie sie pozbyć karaluchów dobrej zmiany z wymiaru sprawiedliwości...
już oceniałe(a)ś
7
0
`