Z jednej strony Australia angażuje się w rozbudowę energii odnawialnych, z drugiej, zaciekle broni swojej pozycji największego eksportera węgla na świecie. Teraz międzynarodowa firma chce tu otworzyć nową kopalnię, usytuowaną tuż koło Wielkiej Rafy Koralowej. Czy Australijczycy się na to zgodzą chcąc odzyskać utracone miejsca pracy, czy też postanowią bronić postanowień podpisanych niedawno porozumień paryskich?
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dopóki węgiel i ropa się nie skończy, nie będzie elektrowni termojądrowych...
Chyba że od spalin zaczniemy nałogowo chorować na nowotwory...bo wystarczy że dwoje rodziców będzie miało nowotwór nieagresywny dla nosicieli ale połączone w dziecku...
@inkwizytorstarszy
Piszesz o Australi czy o Polsce.
już oceniałe(a)ś
0
0
Na fotce są to tzw. chłodnie kominowe, nad którymi unosi się para wodna a nie dym!
już oceniałe(a)ś
0
0
Mam nadzieję że dadzą przykład Polsce
już oceniałe(a)ś
0
0
średnia temperatura roczna 25st. C, no i tutaj mamy problem z porównaniem.
już oceniałe(a)ś
0
0
I znowu artykuł o węglu ilustrowany parą wodną :)
@lkorczewski
Chłodnie kominowe wykorzystywane są do do mokrego odsiarczania spalin i z chłodni oprócz odparowania, odprowadza się również spaliny.
już oceniałe(a)ś
1
0
Jak kupują to się sprzedaje. Przynajmniej ich podatnicy nie muszą do tego węgła dopłacać.
już oceniałe(a)ś
0
1
`