W 2015 roku minister Radziwiłł mówił, że w ciągu 2-3 lat nakłady na służbę zdrowia osiągną 6% PKB, co jest absolutnym minimum dla krajów rozwiniętych - przypomina w rozmowie dla wyborcza.tv Krzysztof Ostaszewski, lekarz z Porozumienia Rezydentów OZZL (bedacmlodymlekarzem.pl). Nasz protest jest tylko pytaniem, co w takim razie stało się przez te dwa lata, dlaczego teraz słyszymy, że stanie się to w 2025 roku - stwierdza rozmówca Aleksandry Sobczak. I dodaje: my, obywatele tego kraju już potrzebujemy tych pieniędzy, te pieniądze potrzebne są na wczoraj a nie na rok 2025.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Odpowiedź jest prosta: przez te 2 lata trzeba było najpierw nakarmić wyposzczoną dojną zmianę stanowiskami i benefitami wyhnagrodzeń w spółkach skrabu państwa. To cała tajemnica ministra Radziwiłła.
już oceniałe(a)ś
4
0
Sprawdziłem jak się zmieniła pensja netto lekarza bez specjalizacji do średniej krajowej (brutto).
W 2001r zarabiałem na rękę 900zł, średnia krajowa wynosiła ok 1900 zł (47%).
W 2017 moi koledzy otrzymują 2300zł przy średniej krajowej 4635zł (49%).
Wniosek: status finansowy i społeczny lekarzy nie wzrósł w tym okresie.
już oceniałe(a)ś
3
0
`