Biznes, kariera, diagnoza... rak. Apel Joanny udostępniło już ponad 12 tysięcy osób

Joanna Szewczyk, Igor Nazaruk; zdjęcia i montaż: Adam Rosołowski
20.09.2017 20:06

- Na samym początku jeszcze wszystko funkcjonowało. Dopóki nie zaczęłam chemioterapii. Była panika i strach, że nie uda mi się utrzymać firmy. Tego się bałam najbardziej - mówi Joanna Szewczyk, właścicielka warszawskich butików. W grudniu 2016 roku kobieta zgłosiła się do lekarza, bo niepokoił ją wyczuwalny guzek pod pachą. Konieczna była mammografia, która postawiła jednoznaczną diagnozę - rak piersi. Joanna przeszła ciężką drogę do odzyskania zdrowia. Jest po chemii, mastektomii i właśnie zaczęła radioterapię. Zmagając się z chorobą nie była w stanie pracować tak, jak kiedyś. Długi rosły, aż w końcu musiała zamknąć kilka swoich modowych stoisk. Teraz zwróciła się z nietypową prośbą do klientek swoich butików. Nie chce pieniędzy. Chce, aby w miarę możliwości kupowano jej produkty. - Chciałabym nadal prowadzić firmę i robić to, co kocham. Dzięki niej miałam siłę, żeby walczyć z nowotworem - napisała we wzruszającym apelu na Facebooku , który został udostępniony już ponad 12 tys. razy.

W rozmowie z Igorem Nazarukiem Joanna opowiedziała o swojej walce z chorobą, a także o tym, jak wygląda ponowny powrót do życia.

Więcej na ten temat: pomoc, nowotwór, Warszawa
Więcej na ten temat: pomoc, nowotwór, Warszawa
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka