Córka leśnika to jednak nie Inka? Kuriozalne tłumaczenie ministra Jana Szyszki

Justyna Dobrosz-Oracz; zdjęcia: Paweł Głogowski; montaż: Jakub Bach
01.07.2017 12:49

Ministerstwo środowiska przez ponad dwa tygodnie nie odpowiadało na pytanie, co było w kopercie dla Mariusza Błaszczaka i kim jest córka leśniczego. W końcu Jan Szyszko przerwał milczenie i w audycji 'Sygnały Dnia' w Polskim Radiu wyjaśnił w, że córka leśniczego to tak naprawdę Inka, czyli Danuta Siedzikówna. Dziś przed kongresem statutowym Prawa i Sprawiedliwości minister środowiska najwyraźniej zmienił zdanie. - Okazało się, że list nie jest od córki leśnika, ale od innej córki, a córka leśnika jest niezwykle zasłużona dla historii Polski. Inka jest taką córką leśnika, która miała ogromny wpływ na tę historię - wyjaśniał Justynie Dobrosz-Oracz minister Jan Szyszko.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka