Kilkanaście dni temu ukazała się nowa powieść Jerzego Sosnowskiego 'Fafarułej'. Z tej okazji pisarz jest gościem Michała Nogasia. Opowiada między innymi o tym, jak to było i jest być chłopakiem z Woli, jak dorastało się w latach 70., o roli pisarza we współczesnym świecie. Polecamy!
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dorastanie na Woli w latach 70-tych to już prawie komfort i luksus.Ja dorastałem na Woli w końcu lat 40-tych i w początku lat 50-tych.Wtedy to wymagało siły ducha, ciała, sprytu i od cholery szczęścia.
już oceniałe(a)ś
0
0
`