Graindelavoix to zespół uznawany za zuchwałą awangardę w interpretacji utworów muzyki dawnej. Kierowany jest przez Björna Schmelzera - antropologa i muzyka zwanego przez konserwatywnych akademickich wykonawców 'muzycznym bandytą'. Co odróżnia jego zespół, w którym są m. in. Syryjczyk z Aleppo, estoński znawca kultury polskiej, od innych zespołów muzyki dawnej?
Występ Graindelavoix odbędzie się w ramach festiwalu Nowe Epifanie. W sobotę, 4 marca w warszawskiej archikatedrze w ramach koncertu Triduum Polskie wystąpią również Adam Strug z Monodią Polską i organistka Maria Erdman.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Wśród interpretatorów muzyki dawnej nigdy nie było żadnych "konserwatywnych akademickich wykonawców". Od samego początku - to już pół wieku mniej więcej - poszukiwania stylowego wykonawstwa muzyki dawnej to nieustanne kwestionowanie "akademizmu" i "konserwatyzmu". Paradoksalnie wykonawcy muzyki tak archaicznej to najwięksi awangardziści wśród muzyków. Propozycja Graindelavoix doskonale mieści się w tym nurcie, nie ma w niej żadnego "bandytyzmu". Nawet hipisowski, albo jak kot chce - "metalowy" (od muzyki heavy metal) wygląd muzyków nie jest niczym dziwnym, bo już wielu podobnych na lutni i teorbanie grywało.
@apollo1966 jak kot chce - może i kot chce, ale oczywiście miało być: jak kto chce
`