"Łapy precz od ul. Dąbrowszczaków" najlepszą inicjatywą lokalną

Aleksandra Sobczak, Jeremi Galdamez; Zdjęcia: Jakub Bach; Montaż: Katarzyna Dworak
28.02.2017 12:49

- Dąbrowszczacy byli jeźdźcami komunistycznej apokalipsy, wiernymi żołnierzami Stalina , gotowymi wykonać wszystkie jego rozkazy - pisała o żołnierzach Brygad Międzynarodowych, walczących podczas wojny domowej w Hiszpanii 'Rzeczpospolita'. Tymczasem inicjatywa 'Łapy precz od ul. Dąbrowszczaków' została wyróżniona przez czytelniczki i czytelników stołecznego wydania 'Gazety Wyborczej' nagrodą 'Stołek 2016' dla najlepszej inicjatywy lokalnej nagrodą 'Stołek 2016'' dla najlepszej inicjatywy lokalnej. Jej aktywiści bronią przed zakusami dekomunizatorów nazwy ulicy Dąbrowszczaków na Pradze i przypominają fakt, że dąbrowszczacy walczyli 'za wolność naszą i waszą'.
- Dąbrowszczacy jechali do Hiszpanii, żeby pokonać faszyzm, a nie walczyć za Stalina. To oni już w 1937 roku posługiwali się hasłem: Jeśli padnie Madryt, to padnie też Warszawa - mówi Jeremi Galdamez z nagrodzonej inicjatywy w rozmowie z Aleksandrą Sobczak z 'Gazety Stołecznej'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka