Sejmowa komisja przekazała premier Beacie Szydło petycję ruchów antyaborcyjnych w sprawie zaostrzenia ustawy. Co taki ruch oznacza w praktyce? W 'Studiu pod parasolką' Dorota Wysocka-Schnepf pyta o to swoje rozmówczynie: Annę Kiljan z ruchu 'Stop aborcji', Dominikę Wielowieyską z 'Gazety Wyborczej' i Martę Lempart, liderkę Ogólnopolskiego strajku kobiet.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
ja głosowałam na PIS, ale jeżeli wprowadzą zaostrzoną ustawę to już nigdy nie dam im szansy i nigdy nie zaznaczę już na karcie PISu. Każdy powinien mieć WYBÓR, decyzja o aborcji powinna zostać do rozliczenia przez nasze sumienia. Nie jestem katoliczką. PIS miał ludzi łączyć, a nie spełnia tej obietnicy. Nie rozumiem dlaczego mamy zabierać ludziom wolność wyboru? PIS zajmijcie się tymi którzy zagrażają bezpośrednio obywatelom lub ich interesom, ale dajcie wybór jak chcą żyć i z kim chcą żyć. Każdy ma inny światopogląd. Demokracja to właśnie wolność wyboru, religii, orientacji człowieka. Czemu interesuje was życie innych ludzi, skoro was to nie dotyczy? KAŻDY dba o siebie !! Zajmijcie się swoim życiem, nie zaglądajcie drugiemu człowiekowi do macicy, łóżka, zdrowia. Każdy jest inny, żyjmy obok siebie nie oceniając się wzajemnie. Gdzie wasza miłość i szacunek do innych?
@obywatelkapl Przeczytaj tę ustawę. Ona ma wady, lecz niekoniecznie "zaostrza ustawę". Ogólna zasada, że przerywanie ciąży jest karalne, z wyjątkiem sytuacji, gdy dokonuje go kobieta w ramach ochrony swego życia i zdrowia, lub wybrany przez nią lekarz, działający za jej zgodą, jest lepsza niż długa lista wyjątków, jak w obecnym "zgniłym kompromisie" która zachęca do ingerencji przez sądy i biurokrację w podmiotowość kobiet w decydowaniu co jest dla ich zdrowia i życia potrzebne. W takiej sytuacji prawnej lekarze w prywatnych przychodniach mogliby legalnie dokonywać aborcji.
już oceniałe(a)ś
0
0
Zygotarianie jak wszyscy fanatycy to największa zakała ludzkości. Czy ktoś im zabrania rodzić dzieci? Czy ktoś tej paniusi broni ryzykować własnym zdrowiem lub życiem? Niech sobie te zygotarianki rodzą dzieci nawet co rok tylko niec się odwala od normalnych, wolnych ludzi.
już oceniałe(a)ś
0
0
W sprawie antykoncepcji i aborcji aktualnie rządzący nam KK rękami sprzedajnych posłów z PiS-u kombinuje z biznesmenami zarabiającymi na handlu tabletkami "dzień po" i jeśli KK zapłaci im za straty poniesione na handlu nimi, to zakaz wejdzie w życie. Ale ktoś mądry podpowiedział Episkopatowi że handel ma swoje prawa i owieczki kupią co będą chciały tyle że na bazarach. Bo zakazu sprzedaży nawet PiS nie odważy się wprowadzić... Jedyne dochody może mieć KK od głupich matek które narobiły sobie stado dzieci -w tym kilka chorych- i będzie je prowadzały do kościółka, modląc się o cud wyzdrowienia. \No i płacąc za modły kapłanów, które są o wiele skuteczniejsze...
już oceniałe(a)ś
0
0
Polkom nie należy się szacunek? W zasadzie, to nie jest dziwne. PiS kwiczy, jak świnia z obory o konwencji antyprzemocowej, a na dokładkę zakaz aborcji. Dodałbym kilka słów, ale się nie godzi...
już oceniałe(a)ś
0
0
powinni zdecydowanie zakazać w każdym przypadku, nie wyobrażam sobie, żeby matka księdza mogła przeciwstawić się tej szlachetnej idei. A Polakom życzę otrzeźwienia z pisowskich oparów. Widocznie inaczej się nie da.
już oceniałe(a)ś
0
0
Calkowity zakaz srodkow antykoncepcyjnych to jak to zrobil prezydent, ze ma tylko jedno dziecko? Bo ja moja dwojke urodzilam stosujac metode naturalna, a pozniej juz zaufalam nauce i udalam sie na zakupy do apteki.
już oceniałe(a)ś
0
0
Subtelnie przypominam że Kościół Katolicki swym wiernym zabrania badań prenatalnych, bo każde zapłodnione jajo to człowiek i dzieło boże oraz cud narodzin. A jak wiemy matka z chociażby trojgiem chorych nieuleczalnie dzieci, to pewny płatnik na rzecz kościoła. Liczyła że następne będzie zdrowe... (to jaki los spotka te chore dzieci gdy dorosną a rodzice umrą, już kapłanów jakoś nie martwi...)
już oceniałe(a)ś
0
0
Kompromis? Po co? PiS z biskupami zagarnęli władzę na cztery, a może i osiem lat i robią to, co zechcą Kaczyński z Rydzykiem. Nie będą się nikogo pytać o zdanie. A potem się zobaczy, jak trzymać dalej Polaków na krótkiej smyczy.
już oceniałe(a)ś
0
0
`