Nic nowego pod słońcem - tak dr Paweł Kowal z Instytutu Nauk Politycznych PAN komentuje zmianę na stanowisku szefa Parlamentu Europejskiego - socjalistę Martina Schulza zastąpił chadek Antonio Tajani. Zdaniem rozmówcy Romana Imielskiego, przyszłość Donalda Tuska jako szefa Rady Europejskiej rozstrzygnie się tuż przed decyzją o przedłużeniu tej kadencji. Być może pakiet całościowych rozwiązań w tej sprawie przywiezie do Warszawy Angela Merkel - dodaje dr Paweł Kowal.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Jak sie nie ma nic do powiedzenia, to najlepiej byloby milczec, panie Kowal.
@110da Weź to również do siebie, Panie 110da
już oceniałe(a)ś
0
0
z punktu widzenia Kaczynskiego brak drugiej kadencji Tuska jest idealnym rozwiazaniem. Po pierwsze, da to taki mile poczucie zemsty (tyle razy z nim przegral wybory, to mozna mu teraz "dokopac"); po drugie, da amunicje propagandize rzadowej - wedlug linii, popatrzcie ciemny ludzie, jaki ten Tusk glupi, nawet w Brukseli nie dostal drugiej kadencji, po trzecie, Tusk wtedy wroci do Polski znacznie przed wyborami parlamentarnymi, co znowu pozwoli na atakowanie go i obrzucanie blotem (bedzie spedzal sporo czasu przed komisja d/s/ Amber Gold plus cos jeszcze na pewno Ziobro wymysli); po czwarte, Kaczynskiem nikt raczej pracy Tuska w Brukseli nie zaoferuje. Alternatywa - Tusk zostaje w Brukseli, wraca tuz przed wyborami w Polsce jako skuteczny polityk na skale miedzynarodowa i konsoliduje opozycje wokol siebie jako jedynej alternatywy - debata telewizyjna miedzy Tuskiem a Kaczynskim bylaby urocza; wiec nie widze nic dla PiS po stronie zyskow, jezeli Tusk zostanie w Brukseli (I dlatego bardzo bym chcial, zeby zostal)
już oceniałe(a)ś
0
0
Pan Kowal chyba nie śledzi tego co się dzieje w Brukseli, bo liberałowie już zapeniają, że poprą Tuska na kontynuację kadencji
@behemot.02 Liberalowie traca w unii na znaczeniu. Na przewodniczacego PE wybrano konserwatyste.
już oceniałe(a)ś
0
0
Pozycja Tuska jest juz dawno zagrozona. Nie sadze, zeby Niemcy go popierali. Teraz jest czas dla konserwatystow, ktorzy chcieli rozwalic unie, ale po Brexicie robia w porty, zeby ich to nie spotkalo. Wielka Brytania bedzie musiala prosic o poparcie kolegow konserwatystow, ktorzy pomagali jej w walce z unia. Ciekawe na jakie ustepstwa wobec Wielkiej Brytanii pojdzie polski rzad.
już oceniałe(a)ś
0
0
`