Odpowiedzi na to pytanie szuka w nowej książce - niewielkiej powieści - Tomasz Wiśniewski, który w roku 2015 oczarował i zaczarował wielu czytelników i krytyków swoim debiutem, czyli 'O pochodzeniu łajdaków'. Tym razem trafiamy na pogrzeb, który odbywa się... w bibliotece. Jest śmiesznie, refleksyjnie i abstrakcyjnie. Jak to u Wiśniewskiego. Poleca Michał Nogaś.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
`