Liczba śmiertelnych wypadków na polskich drogach jest najwyższa od dekady. Mamy też najwięcej w Europie wypadków z udziałem rowerzystów i pieszych. Dwie główne przyczyny to niezmiennie nadmierna prędkości oraz wymuszanie pierwszeństwa. Według Andrzeja Grzegorczyka z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego błędem jest rezygnowanie z fotoradarów. Ale dużo też zależy od stylu jazdy kierowców: - Jeździmy tak, jak żyjemy. Trudno prosto z codziennej bieganiny wsiąść do auta i momentalnie się uspokoić. Wzrasta liczba nieprzewidywalnych zachowań użytkowników dróg - mówi.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Polskich kierowców nie powstrzymają ani radary, ani drastyczne w porównaniu z innymi krajami sankcje nawet za śladową ilość alkoholu we krwi. Ułańska fantazja, pseudoszlachecki etos, a do tego stare i zaniedbane samochody. Dodajmy mnóstwo błędnych czy nieaktualnych oznakowań dróg albo ich brak (nawet najbardziej niebezpieczna droga przestaje nią być, gdy postawione znaki i różnego rodzaju informacja, nawet w szybko aktualizowanych systemach nawigacji dla kierowców). To po stronie kierujących, po stronie pieszych, rowerzystów i MOTOCYKLISTÓW ..... długo b wyliczać.
już oceniałe(a)ś
0
0
Dobra rozmowa, choć zawiera kilka nieprawdziwych informacji. Pierwszą przyczyną wypadków (od dwóch lat w zestawieniach KGP) jest jednak niezachowanie pierwszeństwa przejazdu. Dopiero drugie miejsce zajmuje "niedostosowanie prędkości do warunków na drodze". Nie jest też słusznym obciążanie rowerzystów - akurat mimo ogólnego wzrostu wypadków (za który odpowiadają kierowcy samochodów ale i - ciekawostka po puszczeniu ludzi z kategorią B na motocykle 125 ccm - także motocykliści) akurat liczba wypadków z rowerzystami i pieszymi się obniżyła.
już oceniałe(a)ś
0
0
Fotoradary be a z tych nielicznych trzeba szukać kierowcy, a nie jak wszędzie właściciela , mandaty z 95r. , CB jako środek na każdy patrol, ogólnonarodowe zwycięstwo nad FR straży miejskiej, no i mapy FR w Wyborczej. Teraz infantylny płacz że rośnie ilość ofiar. Czy gdzie indziej ludzie się nie spieszą?
już oceniałe(a)ś
2
2
Na przestrzeni ostatnich ponad 20 lat, pomimo blisko trzykrotnego wzrostu ilości pojazdów mechanicznych poruszających się po polskich drogach, liczba wypadków drogowych spadła o 20 946, a liczba zabitych w nich osób o 3 840. Dla porównania w 1994 roku na terenie Polski zarejestrowanych było ponad 10 mln pojazdów silnikowych. W tym samym roku liczba wypadków drogowych wyniosła 53 647. W ich wyniku 6 744 osoby poniosły śmierć, natomiast 64 573 zostały ranne. Jak wynika z policyjnych danych, w 2015 roku w 32 701 wypadkach zginęły 2 904 osoby, a 39 457 zostało rannych. Liczba zarejestrowanych pojazdów silnikowych przekroczyła 26 mln. W porównaniu do 2014 roku odnotowano blisko 7 % spadek ilości wypadków drogowych, około 10 % spadek ilości zabitych i ponad 7 % spadek ilości rannych. W tym samym roku doszło do 34 970 wypadków drogowych w wyniku których zginęły 3 202 osoby, a 42 545 zostało rannych. Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że bezpieczeństwo kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego, poruszających się po Polsce nieustannie się poprawia. To tak, jakby na przestrzeni tych ponad 20 lat ocalały miasta wypoczynkowe takie jak Mikołajki czy Łeba. Na przestrzeni ostatnich ponad 20 lat, pomimo blisko trzykrotnego wzrostu ilości pojazdów mechanicznych poruszających się po polskich drogach, liczba wypadków drogowych spadła o 20 946, a liczba zabitych w nich osób o 3 840. Dla porównania w 1994 roku na terenie Polski zarejestrowanych było ponad 10 mln pojazdów silnikowych. W tym samym roku liczba wypadków drogowych wyniosła 53 647. W ich wyniku 6 744 osoby poniosły śmierć, natomiast 64 573 zostały ranne. Jak wynika z policyjnych danych, w 2015 roku w 32 701 wypadkach zginęły 2 904 osoby, a 39 457 zostało rannych. Liczba zarejestrowanych pojazdów silnikowych przekroczyła 26 mln. W porównaniu do 2014 roku odnotowano blisko 7 % spadek ilości wypadków drogowych, około 10 % spadek ilości zabitych i ponad 7 % spadek ilości rannych. W tym samym roku doszło do 34 970 wypadków drogowych w wyniku których zginęły 3 202 osoby, a 42 545 zostało rannych. Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że bezpieczeństwo kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego, poruszających się po Polsce nieustannie się poprawia. To tak, jakby na przestrzeni tych ponad 20 lat ocalały miasta wypoczynkowe takie jak Mikołajki czy Łeba.
@eleta..... chciałam nadmienić że jest to oficjalny raport.....i warto się zastanowić co się puszcza za osoby będące ekspertem...pozdrawiam...
już oceniałe(a)ś
2
3
@eleta..... Można przypuszczać, że ci najbardziej wyrywni zdążyli się pozabijać przez te 20 lat, bo jakby coraz mniej wyprzedzających na trzeciego.
już oceniałe(a)ś
0
0
wysłuchałem i to takie pieprzenie o szopenie, na drodze którą jeżdżę od ponad roku jest znak roboty drogowe (od przynajniej pó roku zakończone) z ograniczeniem szybkości, na ul. rosochatej w warszawie a przejeżdża tam w godzinach szczytu tak z15-20 samochodów na godzinę (w obie strony dwa razy tyle) stoją 2 (słownie dwa) fotoradary, a może lepiej położyć dwie szykany, ale te nie dają gminie dochodu, w cywilizowanym świecie w dużćmiastach czerwoneświatło jest dla pieszych tylko znakiem informacynym nie zakazem (np Haga), brak sygnalizatorów czasu do końca świata czerwonego lub zielonego, tzw inz. gałas uznał że w warszawie nie jest to możliwe, bo ...niemożność wyznaczeia stref zakazu zatrzymania na skrzyżowaniu w formie takiego prostokąta (vide Londyn) ale z egzekwowaniem tego zakazu zamiast blokowania przejazdu itd. w zamian dostajemy że nie zatrzymanie się przd przejściem dla pieszych, gdy inny samochótd to robi nie dyskwalifikuje na egzaminie na prawo jazdy, już nie chce misi wyliczać tych idiotyzmów, o których szacowny rozmówca nawet sie nie zajaknął
już oceniałe(a)ś
1
3
Polacy sa najgorszymi kierowcami na swiecie!!! w Polsce to tylko strach brac udzial w ruchu drogowam!! Polacy jezdza tak zle i+nieodpowiedzialnie + po pijaku lub innych narkotykach, ze powinno byc prawnie zabronione Polakowi dac prawo jazdy!!! poza tym jezdza starymi pospawanymi samochodami - pospawane ramy samochodu , ktore sa zagrozeniem dla wszystkich!!! glupota Polka -kierowcy, brak kontroli szybkosci+trzezwosci+przestrzegania przepisow to jest typowe dla Polski!!!!!!! dlaczego nie ma radarowej kontroli - mantady za przekroczenie predkosci powinny zasilac kasy miast i wsi oraz finansowac kontrolerow predkosci!!!!!!!!!
już oceniałe(a)ś
6
10
Jedzie Pan Kierowca autkiem i myśli. O wszystkim, tylko nie o tym że na drodze nie jest sam.
już oceniałe(a)ś
3
7
A dlaczego to, postępujące schamienie, nie miałoby się przenosić na drogi ? Szczególnie gdy moc silnika niesie (nawet gdy moc mała) adrenalina buzuje a zasada "udowodnię sobie i innym, jaki to jestem super/cool" rządzi zachowaniami większości użytkowników dróg. Na polską chorobę drogową jest tylko jedna rada: zero tolerancji i restrykcyjne mandaty. Reszta to tylko gadanie, gadanie, gadanie. Pisanie, pisanie, pisanie. Spécialité polonaise.
już oceniałe(a)ś
8
16
`