- Za bardzo katolicka dla lewicy i za bardzo rozrywkowa dla prawicy. Nikt nie jest w stanie ją wziąć na sztandary - mówi Cezary Łazarewicz o Barbarze Sadowskiej. - Jej życie się skończyło wraz ze śmiercią syna, ale wtedy też zaczęła tworzyć najpiękniejsze poezje - dodał.

Przeczytaj tekst w Dużym Formacie: Była jak wilczyca. Hanna Krall przypomina Barbarę Sadowską, poetkę i matkę Grzegorza Przemyka
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Nie pisze się, żę "nikt nie jest w stanie wziąć JĄ na sztandary" tylko, przy przczeniu, pisze się "nie jest w stanie wziąć JEJ na sztandary". Niestety dotknęło JĄ nieszczęście ale JEJ poezji nikt praktycznie nie zna. Przez przypadek (śmierć syna zabitego przez milicyjnych trepów, którzy nie mieli pojęcia, że wokół tego wybuchnie afera do chłopak jest synem opozycjonistki) stała się osobą publiczną i długo robiła za postać którą można określić jak symbol - "Mater Dolorosa". Ale Przemyk NIE BYŁ ofiarą systemu, natomiast Kiszczakowi zaczęło się topić masło na główie i stąd znaczna część legendy!
@skuba2 Przeciwnie, Grzegorz Przemyk został zakatowany przez MO, bo był synem opozycjonistki. Przynajmniej taka wersję znam od lat.
już oceniałe(a)ś
1
1
@skuba2 Bezpieczniej będzie dla Ciebie, jeżeli nie będziesz pouczał innych, jak się pisze.
już oceniałe(a)ś
1
1
@1-andrzejmucha głupiś, niebezpiecznie
już oceniałe(a)ś
0
0
@skuba2 Masz rację, jeśli chodzi o pisownię, ale nie zgodzę się, że Grzesio Przemyk nie był ofiarą systemu. Milicja dobrze wiedziała, kogo aresztuje. Czytałam o tej śmierci w prasie podziemnej i w wolnej Polsce, a także byłam na pogrzebie, na który przyszło chyba pół Warszawy.
już oceniałe(a)ś
2
2
@skuba2 z tego , co pamiętam tak było , sprawa została nagłośniona bo chłopak był synem opozycjonistki i dało to opozycji atut do ręki przeciwko komunie , ale aż tak głupia komuna nie była , żeby sobie "reklamę " robić zabijając dzieci opozycjonistów
już oceniałe(a)ś
4
0
@rozterka47
Tak było.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, 504-830-131
już oceniałe(a)ś
0
0
"Nikt nie jest w stanie wziąć ją na sztandary". Czy nikt już tu nie pisze po polskiu?? Sadowska się w grobie przewraca, chociaż dla niej trochę szcunku!
@zib-0 Przyganiał kocioł garnkowi.
już oceniałe(a)ś
0
0
@1-andrzejmucha Ty kocioł, czy Ty garnek? Nikt nie jest w stanie wziąć jej na sztandary!
już oceniałe(a)ś
0
0
Oj tak, ze składnią mają Polacy kłopoty. Niepoukładani jacyś tacy...
@hemarkal i morfologią
już oceniałe(a)ś
0
0
Na temat pani Barbary Sadowskiej trudno mi się wypowiadać, lecz pamiętam, że do tragicznej śmierci syna raczej była nieznana. O tej śmierci rozmawiałem z gen. Czesławem Kiszczakiem, który do końca uważał, że sprawcami byli sanitariusze, oraz ze znajomym chirurgiem Leszkiem Karpińskim, który ratunkowo operował GP. Wszyscy oni nie żyją.
Mam wrażenie, że prawdy o przyczynach śmierci ustalić się nie da. Wyrok sądu został, o ile wiem, wykonany, ale to nie decyduje o prawdzie. Osobiście uważam, ze śmierć GP była skutkiem splotu nieszczęśliwych wypadków, których nie chciał NIKT. Na pewno dla przeciwników stanu wojennego była ona "na rękę", i na pewno była "nie na rękę" komuszej władzy.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, 504-830-131
już oceniałe(a)ś
0
0
"Nikt nie jest w stanie ją wziąć na sztandary." A czy nie brzmiało by lepiej: Nikt nie jest w stanie wziąć jej na sztandary?
już oceniałe(a)ś
0
0
A zależałoby jej na tym?
już oceniałe(a)ś
0
0
Czytałam o domu Sadowskiej w którym gorzałę chlało się nieustannie, a dzieciak musiał patrzeć na pijaną matkę i jej gości, a nawet nocować w wannie. Wspaniały przykład. Ta postać na sztandary się nie nadaje
już oceniałe(a)ś
0
0
Ja nic z tego nie rozumiem.
już oceniałe(a)ś
0
0
`