Polityczna schizofrenia w sprawie in vitro?

Justyna Dobrosz-Oracz, Zdjęcia i montaż: Miłosz Więckowski
30.09.2016 18:53

'To, że się podpisuję pod projektem nie oznacza, że go całkowicie akceptuję'- w ten sposób Paweł Kukiz wycofał się w Sejmie z poparcia ustawy, która według specjalistów oznacza w praktyce koniec in vitro. W rozmowie z Wyborczą pl. przyznaje wprost - 'Ja za bardzo nie orientowałem się w szczegółach, ale przekonano mnie, co do tego, ze tych zarodków powinno być minimum sześć, żeby mogły być wykorzystane musza być zamrożone'. Ale swojego podpisu pod projektem nie wycofał. Zrobiło to już dwóch posłów Kukiz'15. Kolejni się zastanawiają. Jeśli będzie ich pięciu projekt przepadnie. Czy posłowie wiedzą, co popierają? A może w całym zamieszaniu chodziło o to, by być za a nawet przeciw?

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka