Krzysztof Miller 1962-2016

montaż: Paweł Gil, zdjęcia: Jacek Piotrowski, Krzysztof Miller
09.09.2016 23:07

Fotografował w Afganistanie, Czeczenii, państwach afrykańskich, Gruzji, Bośni, podczas przewrotu w Rumunii i aksamitnej rewolucji w Czechosłowacji. Od 1989 r. był związany z 'Gazetą Wyborczą'. W czasach PRL robiła zdjęcia dla pism drugiego obiegu. W 2000 r. zaproszono go do jury konkursu World Press Photo. W 2013 wydał książkę '13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego'. Rok później prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. - Najbardziej decydujące momenty mojej fotografii były wtedy, gdy robiłem zdjęcia dla 'Gazety Stołecznej'. Fotofelieton z dzikiego wysypiska śmieci przy stadionie Politechniki sprawił, że śmieci uprzątnięto. W przypadku wojny, uchodźców, ludzkiej tragedii moja fotografia nie decydowała o niczym - mówił. Krzysztof Miller o swoich snach: - Były kolorowe, wielowymiarowe, jak żywe. I wszystkie o wojnie, o przemocy, strachu, które mnie dopadają po kolei, a ja, zupełnie bezsilny, nie mogę uciec ani się schować. Nigdy nie ginąłem, ale cierpiałem męczarnie. Prezentowane na filmie zdjęcia pochodzą z wystawy Krzysztofa Millera 'Niedecydujący moment'

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka