Minister edukacji ucieka przed pytaniami, choć jej słowa wywołały protesty za oceanem

Justyna Dobrosz-Oracz; Zdjęcia i montaż: Anu Czerwiński
22.07.2016 17:24

Wypowiedzi minister edukacji odbiły się echem także w USA, ale Anna Zalewska wyraźnie nie chce się z nich tłumaczyć. Oto czym zakończyły się nasze próby.
W zeszłym tygodniu szefowa resorty edukacji mówiła w TVN24, że pogrom w Jedwabnem i pogrom kielecki to 'fakty historyczne, wokół, których doszło do wielu nieporozumień i bardzo tendencyjnych opinii'. Mimo wielokrotnych prób unikała odpowiedzi na pytanie, kto ponosi winę za te pogromy. Na pytanie kto zabił Żydów w Kielcach (1946)? Anna Zalewska stwierdziła, że jest zwolenniczką dystansu i pozostawienia tej opinii Polakom. Jej zdaniem antysemici z Kielc to nie do końca Polacy.
Kongres Żydów Amerykańskich wezwał polski rząd do natychmiastowych przeprosin. Wpływowa organizacji żydowska Anti-Defamation League wyraziła szok z powodu tych wypowiedzi.
Minister edukacji tłumaczył w Waszyngtonie szef MSZ. Według Witolda Waszczykowskiego szefowa resortu edukacji została źle zrozumiana. Ale ona sama tego nie powiedziała.

Obejrzyj więcej materiałów wideo, również na Facebooku.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka