PiS oskarżał poprzedni rząd o kapitulację. Dlaczego nie ma ofensywy w sprawie zwrotu wraku tupolewa?

Justyna Dobrosz-Oracz; Zdjęcia i montaż: Anu Czerwiński, Miłosz Więckowski
21.07.2016 21:36

Nikt publicznie nie wywiesza białej flagi. Ale w sprawie zwrotu wraku tupolewa zapadła cisza. Choć miała być międzynarodowa ofensywa.
'Nic nie wiem'- mówi szef klubu PiS. 'O ile wiem ta sprawa nie ruszyła'- przyznaje poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Świat- wdowiec po jednej z ofiar katastrofy. Szef MSZ nie chciał odpowiedzieć na pytanie co z jego zapowiedzią sprzed ośmiu miesięcy, że Polska zaskarży Rosję.
PiS zderzyło się ze ścianą. Styczniowe rozmowy polskiej delegacji z przedstawicielami rosyjskich władz w Moskwie nie przyniosły skutku. Rosja pozostała nieugięta. Obecny rząd usłyszał to co koalicja PO-PSL - że wrak wróci, ale po zakończeniu śledztwa. Rządzący politycy przyznają, że sprawa jest bardzo trudna. Gdy Platforma broniła się , że apele i rozmowy nie przynoszą skutku politycy PiS oskarżali PO o kapitulację. I nieudolność.
'Antoni Macierewicz ma wszystkie elementy, żeby spowodować odzyskanie wraku. Wystarczy desanty wojska pod jego kierownictwem'- kpi teraz wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Czy jest jakiś plan? O tym w materiale.

Obejrzyj więcej materiałów wideo, również na Facebooku.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka