Malarz Michael Kurzwelly wybudował jeden z pierwszych na świecie murów, które mają nie dzielić, ale łączyć. Dwa narody w mieście Słubfurt (połączenie polskich Słubic i niemieckiego Frankfurtu nad Odrą) stworzyły fikcyjne miasto z humoru i oddolnie wyzwolonej energii. Bez udziału polityków z obydwu stron doprowadzili do stworzenia otwartego parlamentu słubfurckiego w sali gimnastycznej opuszczonej szkoły podstawowej. Czy starsze panie ze Słubic są w stanie stworzyć w nim jedną frakcję z uchodźcami z Erytrei?
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
`