Na głównym placu w Brukseli od rana gromadzili się ludzie, by zapalić znicze i złożyć hołd ofiarom zamachów. Jak relacjonował reporter TVN24, który jest na miejscu, nagle z jednej z bocznych uliczek wyszło kilkaset osób ubranych na czarno. - Część z nich ma twarze zamaskowane szalikami, część jest w kominiarkach. Zachowują się dość agresywnie. Mają ze sobą belgijskie flagi, wznoszą okrzyki 'muzułmanie terroryści', 'jesteśmy u siebie' - opisywał po 15.00 reporter. Pojawiły się też race.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
`