Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- PiS jest zakładnikiem nierealnych obietnic wyborczych, które torowały drogę prezydentowi Dudzie i partii - mówił w Poranku Radia TOK FM Janusz Lewandowski, europoseł PO. Źle jest obiecywać i później zabierać - mówił o sztandarowym haśle PiS z kampanii, czyli 500 zł na dziecko - okazuje się, że nie na każde, a świadczenia nie dostaną wszyscy. - Kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera - taki jest sens tej obietnicy. Przyjemnie popatrzeć, jak trójka dzieci biega po pokoju i to jest to 1500 zł - obrazowo opowiadał Lewandowski. - To jest pułapka zastawiona na przyszłe pokolenia. Ciężko będzie rządzącym uwolnić się od tego ciężaru ponad 20 mld, które dokładają się do 15 miliardów już istniejącej polityki rodzinnej - komentował. Lewandowski podkreślał, że polska gospodarka na razie jest w dobrym stanie, ale narażają ją na szwank decyzje polityczne. - To jest kwestia polityczna, jak demaskować skalę tego oszustwa - dodał polityk.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
J.Lewandowski. To on jest z tej partii, co była na żołdzie niemieckim. Ten wyprzedawczyk bił rekordy wyprzedaży - za grosze - polskich - WYŁĄCZNIE DOCHODOWYCH - przedsiębiorstw. Sprzedał ich w dwa lata ponad 2 tysiące ! A tak się spieszył, że musiał fałszować dokumenty. Ale polski wymiar tzw. sprawiedliwości nie dał mu krzywdy zrobić - tak długo przerzucał teczkę J.Lewandowskiego, aż większość zarzutów sie przedawniła. W kwestii fałszerstwa dobry sędzia z Krakowa orzekł, że J. Lewandowski miał prawo się "pomylić". Ale skutków "pomyłki" nie kazał naprawiać ! O Programie Powszechnej Prywatyzacji (" prywatyzacji" ?) już nie wspomnę.
`