Pamięć o wojnie jest w Rosji stale i wzniośle kultywowana. Dzieci od najmłodszych lat czują się żołnierzami za sprawą specjalnych parad w przedszkolach, przez militarne stroje, w które są ubierane, aż po konkursy, w których wygrać można replikę kałasznikowa. Dużym szacunkiem darzy się także weteranów, proponując im zniżki w salonie fryzjerskim czy zakładzie pogrzebowym. Do tego dochodzą najrozmaitsze wojenne gadżety. O tym jak wygląda patriotyzm w wydaniu rosyjskim rozmawiają Roman Imielski i Wacław Radziwinowicz.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Być może po kolejnym kataklizmie, np. kolejnej "zwycięskiej wojnie ojczyźnianej" która szybciej niż aktualne pijaństwo i narkotyki, zniszczy już dokumentnie Rosję jako mocarstwo , nawet trzeciorzędne , w Rosji dojdzie do głosu kolejny "chruszczow" i ogłosi, że były car Putin był zbrodniarzem, złodziejem itp. Tylko to nie nauczy niczego tego narodu. On jest niewolniczo niereformowalny.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @wyatearp
    Na miejscu Europy zagrożonej Rosją prowadziłbym taką samą politykę antywojenną.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    A są też jakieś artefakty dotyczące braterstwa Armii Czerwonej z wojskami hitlerowskimi w latach 1939 - 41? Albo znaczki z podobizną tow. Błochina? Maggo? Jagody? Jeżowa? Berii? :)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Na miejscu Rosji zagrożonej Zachodem prowadziłbym taką sama politykę antywojenną.
    @wyatearp
    Powiedz mi po kiego komu Rosja? Powiesz ropa? A ja ci powiem - bzdura. Ropę z tego syfu jakim jest Syberia trzeba jeszcze wydostać - a nikt taniej od Rosjan tego nie zrobi. Więc? Po co komu taki problem na karku?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    `