Polski rząd strzelił sobie w kolano. Amerykańskie oświadczenie jest twarde jak na Departament Stanu - szef biura AFP w Polsce o karze nałożonej przez KRRiT na TVN

Dorota Wysocka-Schnepf, Michel Viatteau; Zdjęcia: Anna Czuba; Montaż: Katarzyna Szczepańska
13.12.2017 17:05

W USA wolność prasy jest kanonem, opinia publiczna jest na nią bardzo wyczulona, a amerykańscy politycy liczą się z opinią publiczną - mówi Michel Viatteau, szef biura AFP w Polsce komentując oświadczenie Departamentu Stanu wydane w sprawie nałożenia na TVN blisko półtora miliona złotych kary za relacjonowanie okupacji Sejmu przez opozycję w grudniu ubiegłego roku. Gość programu 'Świat, którym żyjemy' dodaje, że formuła oświadczenia jest twarda, jak na język, jakim posługuje się Departament Stanu. 'Ta decyzja zdaje się podkopywać i ingerować w wolność mediów w Polsce' - oświadczyła wczoraj rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert. Odnosząc się do się do wprowadzanych przez PiS zmian w systemie sądownictwa powiedziała: - Jesteśmy ogromnie zaniepokojeni kierunkiem, w jakim Polska zdaje się zmierzać. Michel Viatteau zauważa, że PiS-owi zależy na stosunkach z USA i być może to ostrzeżenie będzie miało jakiś efekt. Jednak nadzieja na to, że prezydent Duda coś zmieni jest chyba niewielka, jeżeli nie równa zeru - dodaje rozmówca Doroty Wysockiej-Schnepf.

Więcej na ten temat: TVN, rząd mateusza morawieckiego, PiS, wolne media
Więcej na ten temat: TVN, rząd mateusza morawieckiego, PiS, wolne media
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka