Dokładnie nie wiadomo, ilu ich jest w Polsce - może 50 tysięcy, może nawet 200 tysięcy. Z rodzinami, w których żyją to nawet pół miliona. Gdy w takiej rodzinie urodzi się dziecko - o swojej ułomności dowiaduje się dopiero po kilku latach. Najczęściej dopiero w szkole, gdy okazuje się, że zna wyłącznie obcego dla siebie języka polskiego. Bo nikt wokół nie posługuje się jej naturalnym polskim językiem migowym. Osoby głuche często nie poznają go w pełni do końca życia. Jaka granica dzieli słyszących migających i osoby głuche? Dlaczego niesłyszący są skłonni do życia w 'cichych gettach'?
< O sytuacji osób głuchych w Polsce Włodzimierz Nowak rozmawia z Anną Goc, reporterką 'Tygodnika Powszechnego'.
Odwiedź profil Włodzimierza Nowaka na Facebooku.
Więcej
    Komentarze
    Ciekawa rozmowa, ale skoro mowa o wykluczeniu osób głuchych, to przydałyby się napisy do materiału albo PJM. Pozdrawiam
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Byłoby miło gdyby również osoby niesłyszące, mogły się dowiedzieć o czym Państwo rozmawiacie. Może warto dać napisy? Niby prosta rzecz, a dla niektórych nieoczywista.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0