"Prezydent wiedział o akcji. Potem umył ręce". Marek Biernacki o kulisach operacji, po której MON zdegradował major SKW

Marek Biernacki, Justyna Dobrosz-Oracz; zdjęcia: Marcin Urban; montaż: Katarzyna Szczepańska
10.10.2017 18:26

Ta sprawa to był pierwszy akord w sporze Andrzeja Dudy z Antonim Macierewiczem. Ale wygląda na to, że po cichu prezydent zrobił pół kroku do tyłu. Chodzi o historię major Magdaleny E., która pomogła w uwolnieniu polskiego oficera przetrzymywanego na Białorusi. MON chciał ją zdegradować za 'samowolkę'. Były koordynator służb specjalnych twierdzi, że Andrzej Duda znał szczegóły akcji. Nie uratował jej jednak przed szefem MON. - Forma odzyskania polskiego oficera przetrzymywanego na Białorusi była ustalona wraz z szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Stanowisko Andrzeja Dudy powinno być zdecydowane. A trochę się wycofał. Wolał zachować dystans - powiedział Marek Biernacki w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz.

Co Andrzej Duda odpisał obecnemu posłowi PO? Co były minister sprawiedliwości wie o powstawaniu projektów prezydenckich?

Inne

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka